KAŻDY BŁĄD MOŻE DUŻO KOSZTOWAĆ!

Niebieska eRka - - Wstęp - WALDEMAR FORNALIK trener Ruchu

Mecz w Kielcach okazał się wymarzoną inauguracją dla „Niebieskich”. Zwycięstwo na starcie podbudowało podopiecznych Waldemara Fornalika, ale chcąc szybko zapewnić sobie utrzymanie, nie mogą spuszczać z tonu. Kolejną przeszkodą na drodze do celu będzie Piast Gliwice.

Dzięki zwycięstwu w ostatniej kolejce, Ruch traci do lidera grupy spadkowej tylko jeden punkt. W tabeli jest jednak bardzo ciasno i wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest każde spotkanie. – Dobrze rozpoczęliśmy rundę finałową, ale mecz z Koroną to już historia. Trzeba myśleć o każdym kolejnym, nie wybiegać w przyszłość tylko skupić się na tym najbliższym. Widzimy, że padają zaskakujące wyniki w tej grupie. Trzeba to wziąć pod uwagę, że każdy błąd może bardzo dużo kosztować każdy z zespołów. Podchodzimy bardzo skoncentrowani do tego spotkania. Znamy wartość drużyny Piasta. Jest to dobry zespół z którym trzeba zagrać solidnie, aby odnieść zwycięstwo – podkreślał Waldemar Fornalik.

W ekipie Piasta niedawno doszło do zmiany trenera. Angela Pereza Garcię zastąpił Radoslav Latal, co wiąże się oczywiście ze zmianą sposobu gry gliwiczan. – Każdy trener, który przychodzi, wnosi coś nowego. Jest inne spojrzenie na zespół, inna ocena zawodników. Pan trener Latal prowadził już Piasta w kilku spotkaniach. Widać inny pomysł na grę niż wcześniej. My patrzymy na to i analizujemy, ale rywale robią to samo. Analizowali wcześniej grę Ruchu pod wodzą innego trenera i widzą, jak Ruch gra aktualnie – stwierdził szkoleniowiec „Niebieskich”.

W meczu z „Piastunkami” za nadmiar żółtych kartek pauzował będzie najlepszy strzelec chorzowian, Grzegorz Kuświk. – Jeżeli wypada ze składu zawodnik, który zdobył 13 bramek, to na pewno jest to spora strata. Liczę jednak, że ten, który zagra w miejsce Grzegorza, stanie na głowie, aby dorównać swoją postawą i pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa – zaznaczył trener drużyny z Chorzowa.

W spotkaniu nie zobaczymy również Pawła Oleksego, który doznał urazu. – Niestety Paweł nabawił się kontuzji na treningu. W bardzo niegroźnej sytuacji skręcił staw skokowy. Jest wyeliminowany przynajmniej na najbliższe dwa spotkania. Liczę, że w końcówce sezonu wróci do pełni sił i jeszcze pomoże drużynie. Tym bardziej, że tak jak większość zawodników był ostatnio w dobrej dyspozycji – mówił Waldemar Fornalik.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.