OD NAS

Niebieska eRka - - Wstep - trener Ruchu

Ostatnie wyniki osiągane przez Ruch, a także styl gry wniosły do chorzowskiej szatni więcej spokoju. „Niebiescy” odskoczyli od strefy spadkowej, jednak cel postawiony przed rundą finałową nie jest jeszcze zrealizowany. Trener Waldemar Fornalik deklaruje pełną mobilizację i koncentrację przed starciem z Bełchatowem.

– Przez długi czas graliśmy jako zespół znajdujący się na miejscu spadkowym. Już w sezonie zasadniczym udało nam się wyjść nad „kreskę”. Drużyna weszła w rundę finałową bardzo zmobilizowana i skoncentrowana, można to było zobaczyć od pierwszego meczu z Koroną. Widzę po zawodnikach, że z jednej strony są zadowoleni, cieszą się ze zdobytych punktów, ale dostrzegam też w ich oczach koncentrację i świadomość, że cel nie został jeszcze osiągnięty. Chcemy to zrobić w najbliższych meczach. Wszystko jeszcze się może odwrócić. Musimy zrobić wszystko, aby nasze miejsce pozostało niezagrożone do końca rozgrywek. W tej chwili wszystko zależy od nas. Nie musimy liczyć na innych – podkreśla Waldemar Fornalik.

W poniedziałek chorzowianie zagrają przed własną publicznością z zamykającym ligową tabelę GKS-em Bełchatów. „Brunatni” przeżywają poważny kryzys. W tym roku wygrali tylko jedno spotkanie – w lutym, a w sumie wiosną zdobyli zaledwie 5 punktów. Fatalne wyniki doprowadziły do zmiany trenera. W spotkaniu z Ruchem drużynę poprowadzi Kamil Kiereś, który wraca na ławkę bełchatowian po niespełna dwóch miesiącach. Szkoleniowiec „Niebieskich” przestrzega, że zbliżający się mecz wbrew pozorom nie będzie łatwy. – Zdajemy sobie sprawę, że dla Bełchatowa będzie to mecz o być, albo nie być. Wiemy z jakim nastawieniem przyjedzie rywal, ale my gramy u siebie i chcemy odnieść zwycięstwo, które może nas bardzo mocno przybliżyć do celu – stwierdził Waldemar Fornalik.

Jedną z pierwszych decyzji Kamila Kieresia było odsunięcie od drużyny czterech doświadczonych zawodników: Grzegorza Barana, Szymona Sawalę, Bartosza Ślusarskiego i Błażeja Telichowskiego. Co o tego rodzaju posunięciach uważa szkoleniowiec Ruchu? – To wewnętrzne sprawy każdego klubu. Nie znamy realiów, nie znamy sytuacji. Nie chcę tego oceniać – uciął Waldemar Fornalik.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.