RADZYMIN NA CELOWNIKU KOLARZY

Poland Bike Magazyn Rowerowy - - PIERWSZA STRONA -

Kolarskie miasteczko będzie usytuowane na terenie Zespołu Szkół im. Eleonory Czartoryskiej przy ul. Konopnickiej, a start i meta oraz sektory obok tejże szkoły na ul. Skłodowskiej-Curie. W Radzyminie gościliśmy trzy lata temu i zapewne wielu naszych uczestników pamięta tamtą edycję. Tegoroczna trasa jest w dużej części zmieniona. Zamiast kierunku północno-wschodniego na dystansie Max, obraliśmy dużo ciekawszy azymut północny i tym razem duża runda zamknie się w widłach Bugu i Narwi wokół miejscowości Załubice. Będzie mniej piaskowych dróżek, za to więcej podjazdów i technicznych ścieżek. Dystans Mini, podobnie jak trzy lata temu, okrąża Beniaminów ze słynnymi fortami, zalicza po drodze obfitujące w pagórki Uroczysko Białobrzegi oraz przepiękne szlaki wytyczone na II Linii Obrony Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Trasa Fan oraz końcówka obu „dorosłych dystansów” wiedzie duktami i ścieżkami leśnymi pomiędzy Wólką Radzymińską a Radzyminem, gdzie również nie brakuje pagórków i technicznych fragmentów.

START

Cała stawka rusza ulicami Radzymina: pierwsze 4 km jedziemy asfaltem, ale już na trzecim kilometrze pierwsza okazja na rozerwanie peletonu na podjeździe pod wiadukt kolejowy. Za nim ostre hamowanie i sekcja trzech szybko następujących po sobie skrętów (lewo-prawo-lewo). Chwilę później asfalt płynnie przechodzi w drogę gruntową i zaczynamy prawdziwe ściganie w terenie.

MINI

Już około 6 km następuje rozjazd dystansów: Max jedzie prosto, a Mini skręca w lewo i kieruje się leśnymi duktami w stronę Beniaminowa. Pierwsze górki spotkamy już niespełna 2 km od rozjazdu, po przecięciu asfaltu w letnisku Rejentówka. Ale prawdziwe „atrakcje” czekają na zawodników mniej więcej w połowie dystansu, gdzie wjadą na Uroczysko Białobrzegi. Interwałowa jazda zakończy się na skraju lasu, skąd pojedziemy przepięknym (ale również momentami technicznym) szlakiem rowerowym przez beniaminowskie Łąki. Tuż przed wyjazdem na łąki do krótszego dystansu przyłączą się ponownie zawodnicy z Maxa.

MAX

Ale zanim to nastąpi peleton na dystansie Max musi pokonać liczącą ok. 30 km pętlę wokół Starych i Nowych Załubic. Zaraz za rozjazdem na moment powrót na asfalt w Łosiach, aby przekroczyć rzeczkę Strugę i atak na Górki Radzymińskie. Tam teren wznosi się na 100 m npm. Potem dłuższa chwila na złapanie oddechu i kolejne wyzwanie: singiel po pagórkach nad doliną Starego Bugu k. Kuligowa – krótko, ale intensywnie. Wracamy na asfalt - to już połowa dystansu Max, więc pora na bufet (ok. 23 km). Po posiłku kilka kilometrów względnie spokojnej jazdy w siodle. W Arciechowie nawrotka w okolicy jeziorek meandrowych na styku Bugu i Narwi, a kolejne nieco większe wzniesienia i trochę techniki przyda się na 28 km. Szybki przeskok przez Rządzę i wjazd wzdłuż rzeczki na wał, który prowadzi dość „wertepiastą” ścieżką w kierunku Ryni. Tam zaczynają się prawdziwe „schody” - bardzo selektywny odcinek trasy: począwszy od Siwka, przez Parów Karski, Uroczysko Białobrzegi i dawne bunkry aż do Dąbkowizny, gdzie ponownie spotykamy się z trasą Mini.

KOŃCÓWKA

Od 32 km, prawie 9 km mocno interwałowy wysiłek, po drodze przynajmniej dwa podjazdy, gdzie „młynek” będzie raczej koniecznością – tu będzie można pokazać swoją prawdziwą wartość mtb i prawdopodobnie rozstrzygnie się kolejność na „kresce”. W Łąkach (8 km do mety) wspólny bufet (Mini/Max), a potem jeszcze szybka, ale niepozbawiona uroku końcówka. Finiszowe kilometry to na przemian leśne dukty, ścieżki i szersze drogi dające szanse na wyprzedzanie, a ostatnie 1000 metrów to małe uliczki w opłotkach Radzymina, kierujące wprost na metę.

UWAGA!

Na ok. 5 km przed metą przejazd przez niestrzeżony przejazd kolejowy (dotyczy obu dystansów Mini/ Max). Widoczność w obu kierunkach doskonała, przejazdu będą pilnować nasze służby. Zapraszam do Radzymina, połamania kół!

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.