TECH: NA ROWER ZE SMARTFONEM

TECHNOLOGIA / SMARTFON: SŁÓW PARĘ O SMARTFONACH I ICH MOŻLIWOŚCIACH REJESTROWANIA TRASY

Poland Bike Magazyn Rowerowy - - PIERWSZA STRONA - Leszek Waligóra / maratony.net

Jazda na rowerze z telefonem, w którym włączony jest program obliczający przejechany dystans, zliczający zrzucone kalorie, rysujący trasę przejazdu, ukazujący na bieżąco statystyki, przewyższenia, pozwalający później dzielić się wynikami, obserwować, gdzie są inni, komunikować się z nimi… to już codzienność. Wpływ na to ma rosnąca popularność rowerowych przejażdżek, ale również i postęp technologiczny, w tym miniaturyzacja, która pozwala w niewielkim urządzeniu zamieścić dziesiątki innych urządzeń.

TELEFON, CZY OSOBNE URZĄDZENIE?

To pytanie, nad którym nie raz głowią się amatorzy dwóch kółek: która opcja będzie dla nich dobra? A jest w czym wybierać, począwszy od smartfonów z odbiornikiem GPS, poprzez pulsometry, zegarki z funkcjami GPS, zewnętrzne urządzenia GPS (liczniki)... Ustalenie jednak, która opcja dla nas byłaby najbardziej odpowiednia, to temat na zupełnie inny artykuł. Tym razem skupimy się na posiadaczach smartfonów.

ANDROID, IOS, WINDOWS PHONE...

Ogromna popularność telefonów z powyższymi systemami operacyjnymi przyczyniła się do powstania tysięcy programów. Oczywiście, nie mogło wśród nich zabraknąć dziesiątek aplikacji skierowanych bezpośrednio, jak i pośrednio do rowerzystów. Współczesne programy pisane na smartfony pozwalają nie tylko wskazywać nasze miejsce na mapie, kierunek, w którym się udajemy, ale również pokazywać rozbudowane statystyki, analizy naszej trasy, czy na żywo udostępniać naszą pozycję innym. W połączeniu z portalami internetowymi, których niejednokrotnie są częścią, pozwalają dzielić się naszymi wynikami, czy łączyć z innymi jeżdżącymi użytkownikami (np. ukazując ich na naszej mapie). Możliwości aplikacji są ogromne, a ich popularność wskazuje, że to jeszcze nie koniec rozwoju branży. Zatem, telefon z jakim systemem wybrać? Odpowiedź nie jest łatwa. Ponieważ chcemy, by urządzenie dobrze sprawdzało się jako rejestrator trasy, należałoby wcześniej przejrzeć aplikacje ze wszystkich sklepów, wybrać te, które najbardziej nam odpowiadają, porównać ich funkcjonalność w różnych systemach (aplikacje na różnych systemach operacyjnych mają różne możliwości, najczęściej au- torzy starają się, by były podobne, jednak nie zawsze tak się dzieje), sprawdzić jak często są aktualizowane, itd., itp. Reasumując: dużo czynników, które ciężko zweryfikować nie posiadając wcześniej smartfona. W najlepszej sytuacji są ci, co po prostu chcą skorzystać z urządzenia, które już posiadają. U nich problem i dylematy wyboru sam się rozwiązały.

DLA KOGO TO ROZWIĄZANIE?

Dla amatorów dwóch kółek. Odbiorniki GPS instalowane w telefonach komórkowych są bardzo niewielkich rozmiarów, co wpływa na ich niedokładność i błędy.

NIEDOKŁADNOŚĆ GPS

Odbiorniki GPS instalowane w smartfonach są niedokładne. I to trzeba zaakcentować. Ich rozbieżności wskazywania punktu w którym się znajdujemy wynosi w granicach 5-10 metrów przy dobrej widoczności nieba z dala od przeszkód terenowych. W lesie te rozbieżności mogą być większe, co oczywiście wpływa na późniejsze zakłamanie statystyk z trasy. Stąd liczba kilometrów na liczniku może się nieznacznie różnić od tych, które ujrzymy w aplikacji smartfona.

OMIJANIE PRZEKŁAMAŃ

Aplikacje pisane na smartfony radzą sobie z problemem przekłamaniań w różnoraki sposób. Np. poprzez porównanie trasy przejazdu do mapy. Dzięki odpowiednim filtrom naniesione zostają poprawki polegające na „przyciągnięciu” trasy do drogi znajdującej się w pobliżu. Inną metodą jest ignorowanie błędnych odczytów współrzędnych z GPS (jeśli jeden z odczytów będzie nienaturalnie wysoki lub niski, zostanie np. zignorowany lub podmieniony na sąsiedni). W płaskim terenie wyniki potrafią być w miarę miarodajne, w terenie górzystym istnieje możliwość, że urządzenie zacznie się gubić i błędnie wskazywać miejsca i prędkości. Problemem może być również określenie wysokości na jakiej się znajdujemy. Takie przekłamania przy amatorskim treningu są do zaakceptowania, przy profesjonalnym już niekoniecznie. Warto o tym pamiętać, gdy będziecie przeglądać statystyki przejazdu. To może tłumaczyć, dlaczego „objeżdżana” systematycznie trasa, miewa różne długości w podsumowaniach.

CZY INTERNET JEST POTRZEBNY DO DZIAŁANIA ODBIORNIKA GPS W TELEFONIE?

I tak... i nie. Odbiornik GPS może spokojnie działać bez użycia internetu. Podłączenie do sieci przyśpieszy namierzanie telefonu. Urządzenie korzystając z telefonii komórkowej (dzięki technologii AGPS) jest w stanie bardzo szybko odnaleźć swoje współrzędne geograficzne. Internet może przydać się nam również do przeglądania map on-line lub do informowania innych o naszym położeniu.

TRACKERY DO REJESTRACJI TRASY

Aplikacji „rowerowych” w internecie znajdziemy bez liku. Z pośród całej rzeszy na pewno warto zaopatrzyć się w tzw. trackery - programy, które rejestrują trasę naszego treningu. W zależności od programu możemy udostępnić nasz wynik w internecie, porównać z innymi lub z własnymi, przejrzeć statystyki przejazdu, ustalać treningi lub jechać po wyznaczonej trasie (wtedy program prowadzi nas niczym nawigacja). Coraz więcej programów posiada również możliwość informacji głosowej, na którym kilometrze aktualnie się znajdujemy. Możliwości jest ogrom, wszystko zależy od tego na jaki program się zdecydujemy. Przy trackerach warto zwrócić uwagę na to, że wiele programów jest darmowych, jednak rozbudowane opcje dostępne są dopiero po wykupieniu abonamentu miesięcznego lub zakupie wersji premium. Najpopularniejsze aplikacje pozwalają bezpłatnie przez określony czas przetestować opcje premium, dzięki czemu sami możemy zadecydować, czy te będą nam przydatne.

POCHŁANIACZE PRĄDU

Przy trackerach warto zwrócić uwagę na to, jak szybko rozładowują baterię. Uzależnione jest to przede wszystkim od paru czynników:

a) jak często aplikacja pobiera informacje o współrzędnych z GPS - na szczęście wiele aplikacji pozwala wybierać w ustawieniach tę często- tliwość. Pamiętajmy: im rzadziej się łączy, tym dłuższa jest żywotność baterii, ale mniej miarodajne statystyki;

b) korzystanie z internetu - włączona transmisja danych lub WI-FI, potrafią znacznie szybciej „wyssać” naszą baterię. Warto się zastanowić przed treningiem, czy wybrane opcje są nam koniecznie potrzebne. Oczywiście przy live trackingu warto mieć włączone połączenie - możemy wtedy wydłużyć żywotność baterii ograniczając liczbę połączeń z serwerem;

c) aplikacje połączone z bluetooth - starsze wersje bluetooth również potrafią szybciej rozładować baterię. Na szczęście coraz bardziej popularny standard Bluetooth 4.0 dosyć znacząco ograniczył pobór baterii, zatem w nowszych telefonach stanowi to bardzo marginalny problem;

d) optymalizacja aplikacji - tutaj niestety wszystko w rękach programistów. Dobrze napisana aplikacja będzie ograniczać zużycie prądu;

e) włączony ekran - jeden z najbardziej „prądożernych” elementów. Czy musisz na bieżąco widzieć, co się dzieje na ekranie? Wiele aplikacji posiada opcję wyciemnienia ekranu po X sekundach;

f) rejestracja śladu - warto zwrócić uwagę na to, czy ślad przejazdu nie rejestrowany jest szybciej, niż odczyt sygnału GPS. Nie ma sensu, by ślad zapisywany był np. co 2 sekundy, jeśli odczyt GPS następuje co 6 sekund. Częstsza rejestracja śladu, to oczywiście większe zużycie prądu.

MAPY OFF-LINE

Poza samym trackerem, warto zaopatrzyć się w mapy off-line, czyli w mapy, które możemy przeglądać na komórce bez połączenia z internetem. Ich wadą jest co prawda waga (same aplikacje najczęściej są lekkie, jednak mapy regionu, czy Polski, potrafią ważyć nawet do 1GB), ale mogą nas uratować, gdy zabłądzimy. Niektóre aplikacje z mapami off-line posiadają wbudowaną opcję nawigowania, co może być przydatne, przy powrocie na trasę. O mapach off-line postaramy się jeszcze napisać.

CO WARTO RÓWNIEŻ ZAINSTALOWAĆ

Przeszukując aplikacje przydatne podczas jazdy, nie powinniśmy zapomnieć o programach, które bezpośrednio nie są powiązane, ale które warto posiadać w telefonie. Mamy tutaj na myśli programy informujące o pogodzie, zanieczyszczeniach powietrza, ostrzegające o zagrożeniach, zawierające instrukcje z pierwszą pomocą, czy aplikacje do wzywania pomocy (zgłoszenia wypadku), które poza informacją o pomocy wyślą od razu naszą lokalizację, co pozwoli ratownikom, czy wskazanym osobom, szybciej do nas dotrzeć.

CIEKAWOSTKI NA TRASIE

Warto również zastanowić się nad instalacją aplikacji prezentujących ciekawe miejsca na trasie naszego przejazdu. Przerwa na zwiedzenie jakiegoś miejsca może urozmaicić naszą wyprawę. Ponadto, w przypadku wyprawy w góry, warto zwrócić uwagę na aplikacje pokazujące szczyty znajdujące się przed nami. Takie programy coraz częściej działają w bardzo prosty sposób: ustawiamy kamerę aparatu na interesującym nas szczycie czy wzniesieniu, a aplikacja, na podstawie miejsca, w którym się znajdujemy, identyfikuje szczyt.

NIE TYLKO ODBIORNIK GPS

Współczesne smartfony to nie tylko możliwość korzystania z GPS, Glonass, czy Beidou. Telefony wyposażone są w szereg czujników, dzięki którym możemy np. ustalać kierunek trasy (kompas). Ciekawym rozwiązaniem jest też wprowadzenie technologii ANT+, bluetooth i WI-FI, które są przydatne m.in. do bezprzewodowej komunikacji z pulsometrami, licznikami, czy innymi zewnętrznymi urządzeniami, poszerzając ich możliwości.

RADA NA KONIEC

Ach, i pamiętajmy tylko o najważniejszym! By czas ustawiania telefonu i wybierania aplikacji, nie był dłuższy, niż czas samego treningu! ;)

WARTO ZAOPATRZYĆ SIĘ W TZW. TRACKERY - PROGRAMY, KTÓRE REJESTRUJĄ TRASĘ NASZEGO TRENINGU.

Smartfon może pełnić wiele ról: kompasu, mapy, odtwarzacza mp3, rejestratora trasy, nawigacji.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.