NA ROWERZE PRZEZ PUSZCZĘ

O TRASIE W KOZIENICACH OPOWIADA MAREK GRONOWSKI, KOORDYNATOR TRAS LOTTO POLAND BIKE MARATHON

Poland Bike Magazyn Rowerowy - - NEWS -

Charakter trasy raczej wytrzymałościowo-szybkościowy, choć jest również sporo fragmentów interwałowych. Techniczna trudność trasy - średnia. Trasa w większości prowadzi szerokimi duktami, drogami leśnymi i polnymi, ale nie jest pozbawiona technicznych utrudnień zwłaszcza w drugiej części dystansu. Teren ogólnie lekko pofałdowany. Miejscami miękkie (ale na pewno nie grząskie) podłoże w połączeniu z długim dystansem może stanowić nie lada wyzwanie dla mniej wytrenowanych zawodników.

START ZE STADIONU

Start i meta, sektory startowe oraz cale kolarskie miasteczko mieści się w obrębie Stadionu Miejskiego przy ulicy Sportowej, niemal w samym centrum Kozienic. Start z bieżni stadionu, pierwsze kilkaset metrów po asfalcie, potem krótki przejazd po kostce, która kończy się na skraju lasu. Do 5 km na przemian drogi gruntowe z asfaltami, ale cały czas szeroko i niemal płasko, z możliwością wyprzedzania. Tutaj nastąpi pierwsza selekcja, jako że trasa będzie się pięła przez ok. 1,5 km na tzw. Babią Górę. Po osiągnięciu najwyższego punktu przeskok przez drogę wojewódzką nr 737 i wjazd do puszczy. Do 11 km jazda po typowych szerokich duktach „okraszonych” od czasu do czasu korzeniami. Tam przecinamy trakt na Królewskie Źródła i nawierzchnia zmienia się na szutrową, a teren jest dość mocno pofałdowany. Za Rezerwatem Brzeźniczka (to już 16 km) trafiamy na wymagający techniczny singiel, który pnie się po pagórkach przez około kilometr. Następnie duktem na skraju lasu objeżdżamy wieś Augustów, krótki kontakt z cywilizacją, aby na 20 km ponownie przekroczyć drogę 737. Pół kilometra dalej następuje rozjazd dystansów.

ZA ROZJAZDEM

Max odjeżdża na swoją rundę w kierunku południowo-zachod- nim, a Mini przez Ubiszczeńską Górę oraz mocno pofalowany teren w okolicy wsi Stanisławice wraca w opłotki Kozienic. Po przekroczeniu torów do mety pozostanie nieco ponad 2 km: najpierw ścieżkami przez okoliczny zagajnik, a następnie szybka, techniczna końcówka w obrębie stadionu i sprinterski finisz na bieżni przez ok. 200 m.

MAX Z ATRAKCJAMI

Max od rozjazdu jedzie pofałdowanym terenem, chwilami przecinając wąskie ścieżki i szutry. Po ok. 9 km opuszczamy leśne ostępy – to już asfalt w Jaroszkach: najpierw szybki zjazd, a potem dość długi podjazd i po ok. 2 km szosowego ścigania ponownie zagłębiamy się w knieje. Na ok. 36 oraz 42 km wjeżdża na najwyższe w tej okolicy przewyższenia (Działowa Góra i Wielka Góra – ponad 170 m npm). Zwłaszcza na tej drugiej napotkamy dość mocne podjazdy i wymagające koncentracji (duża szybkość) zjazdy. Ostatni długi podjazd między 48 a 49 km, a potem już tendencja opadająca aż do samej mety. Na 56 km ponowny zjazd z dystansem Mini i identyczna końcówka. Darz Bór!

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.