WYWIAD: WAJS

ROZMOWA Z GRZEGORZEM WAJSEM, POMYSŁODAWCĄ I ORGANIZATOREM KOLARSKIEGO MEMORIAŁU STANISŁAWA KRÓLAKA

Poland Bike Magazyn Rowerowy - - PIERWSZA STRONA -

PBMR: 7 sierpnia w Warszawie odbędzie się siódmy Memoriał Stanisława Królaka. To już sportowa wizytówka stolicy. Znów warszawski Memoriał będzie miał rangę Kolarskich Mistrzostw Polski w Kryterium. Ale co ważne, pierwszy raz w historii Memoriał Stanisława Królaka znalazł się w kalendarzu Międzynarodowej Unii Kolarskiej UCI. Ten fakt sprawia satysfakcję?

GW:- Oczywiście, bo Memoriał Królaka na to zasługuje. To od kilku lat świetne widowisko sportowe. Takie kolarskie show. Jedyna taka impreza w Polsce. Memoriał Stanisława Królaka z „Pompką Królaka”, charakterystyczną i legendarną nagrodą dla zwycięzcy, stał się prestiżową imprezą. Niezwykle ważne jest to, że Memoriał Królaka odbywa się w samym sercu Warszawy, tuż przy Placu Zamkowym. To reprezentacyjne miejsce. Jestem przekonany, że Memoriał Stanisława Królaka jest bardzo dobrą promocją Warszawy wśród uczestników imprezy oraz kibiców z całej Polski. To powinien być znów rekordowy Memoriał. Co roku na rundzie ze startem i metą na Krakowskim Przedmieściu ściga się coraz więcej zawodników, a wymagający podjazd po bruku ulicą Bednarską kolarze nazwali już kultowym.

PBMR: Kilka słów o genezie Memoriału Królaka. Skąd pomysł na organizację takiego wydarzenia? W końcu nie każdy były kolarz po śmierci „dostaje” taki hołd dla własnej osoby.

GW:- Stanisław Królak to wyjątkowa postać w kolarstwie, która była bardzo mocno związana z Warszawą. Dlatego niezmiernie cieszę się z tego, że Memoriał Królaka odbywa się w Warszawie. Stanisław Królak był warszawiakiem z krwi i kości, jego rodzina mieszkała tutaj od kilku pokoleń. Jeśli spojrzeć na jego dokonania sportowe, to trzeba pamiętać, że jako pierwszy Polak wygrał Wyścig Pokoju, co było w latach 50. ubiegłego stulecia niebywałym sukcesem. Miliony Polaków oglądały ten wyścig kibicując Królakowi. Znakomity kolarz Ryszard Szurkowski przyznał, że w dużym stopniu został zainspirowany właśnie przez Stanisława Królaka. Można stwierdzić, że wszystko zaczęło się od Królaka. Potem byli kolejni mistrzowie, jak właśnie m.in. Szurkowski, czy Lech Piasecki i Zenon Jaskuła aż do Rafała Majki i Michała Kwiatkowskiego. Właśnie dlatego chcemy co roku przypominać postać Stanisława Królaka.

PBMR: Memoriał Królaka w Warszawie rozpocznie się od rywalizacji amatorów. Potem ta wisienka na torcie, czyli wyścigi zawodowców o „Pompkę Królaka” zaliczane do klasyfikacji Mistrzostw Polski w Kryterium Ulicznym. Przyjedzie czołówka?

GW:- To pewne. Będą najlepsze polskie grupy zawodowe CCC Sprandi Polkowice i VERVA Acitevejet. Na starcie staną uczestnicy Tour de Pologne, m.in. jedyny dwukrotny zwycięzca Memoriału Królaka - Kamil Gradek, który wielokrotnie podkreślał, że warszawski Memoriał to jedna z najlepszych kolarskich imprez w Polsce. Będą dwie strefy kibicowania z didżejami. Znani i lubiani spikerzy, świetni dziennikarze Tomasz Jaroński i Bogdan Saternus. Całość rywalizacji będzie można śledzić na dużym telebimie na Krakowskim Przedmieściu w okolicy startu i mety wyścigu.

PBMR: Możemy też spodziewać się znanych osób wśród gości Memoriału?

GW:- Memoriał Stanisława Królaka będzie spotkaniem wielu pokoleń kolarskich mistrzów. Na Krakowskim Przedmieściu pojawią się kolarskie gwiazdy sprzed lat, m.in. Ryszard Szurkowski, Marian Więckowski, Eligiusz Grabowski, Lechosław Michalak, Zenon Jaskuła i inni. Jak co roku specjalnymi gośćmi VII Memoriału Stanisława Królaka będą córka Ewa Królak-Bończak i bracia legendarnego, pierwszego polskiego zwycięzcy Wyścigu Pokoju z 1956 roku.

PBMR: W warszawskim Memoriale Królaka każdy może wystartować?

GW:- Zdecydowanie tak. To jest kolarskie święto dla każdego miłośnika dwóch kółek. Program imprezy tradycyjnie jest bardzo bogaty. Zaczynamy od wyścigów dla przedszkolaków. Następnie odbędzie się rywalizacja uczniów i uczennic szkół podstawowych. Na tej samej rundzie, co zawodowcy, będą ścigać się amatorzy, zarówno na rowerach górskich, jak i szosowych. Podobnie jak przed rokiem, tak i teraz Memoriałowi Stanisława Królaka będzie przez cały dzień towarzyszyć Warszawski Kiermasz Rowerowy. Jest to miejsce, w którym można dowiedzieć się wszystkiego o rowerach, kupić odpowiedni sprzęt, skorzystać z promocji. Będzie też Miasteczko Ruchu Drogowego Rowerowego, organizowane przez Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie. Jak co roku pojawią się też rowery z epoki. Ciekawie zapowiada się rowerowa parada w stylu retro i wystawa kolarskich pamiątek. Warto to zobaczyć.

PBMR: Czy organizacja Memoriału Królaka w Warszawie to większe wyzwanie logistycznie niż cykl maratonów rowerowych LOTTO Poland Bike Marathon?

GW:-Z pewnością tak. Składający się w tym roku z 15 etapów cykl wyścigów amatorów na rowerach górskich LOTTO Poland Bike Marathon jest w ścisłej czołówce tego typu imprez w Polsce, ale śmiało można powiedzieć, że warszawski Memoriał Stanisława Królaka jest jego ukoronowaniem. Taki Memoriał jest tylko jeden. Raz w roku. Chcemy, by zawsze był prawdziwym świętem kolarstwa polskiego.

JAKO PIERWSZY POLAK WYGRAŁ WYŚCIG POKOJU, CO BYŁO W LATACH 50. UBIEGŁEGO STULECIA NIEBYWAŁYM SUKCESEM. MILIONY POLAKÓW OGLĄDAŁY TEN WYŚCIG KIBICUJĄC KRÓLAKOWI

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.