3

Polityka - - Rynek -

jest po naszej stronie. Miasto nas nie dotuje, ale wspiera w inny sposób. Zarezerwuje dla naszych pojazdów część miejsc postojowych i pozwoli im poruszać się po większości buspasów. My natomiast musimy zbudować sieć ładowania. Opłata będzie bardzo prosta: tylko za każdą minutę wypożyczenia, bez względu na przejechany dystans. Chcemy, żeby minuta kosztowała około złotówki. Wiemy, że ta usługa musi być tania, aby skorzystali z niej mieszkańcy i przyjezdni – mówi Ewa Kaźmierska, dyrektor marketingu Enigmy.

Chociaż samochód to nie rower, o powodzeniu wypożyczalni decydują podobne elementy. Przekonują się o tym zarządzający Traficar, pierwszym krakowskim systemem tego typu, założonym przez właścicieli Holdingu 1, zajmującego się dotąd sprzedażą samochodów i ich wypożyczaniem, ale na dłuższe okresy. Klienci chcą pojazdów łatwo dostępnych, oddalonych najwyżej kilkaset metrów od miejsca, gdzie w danym momencie się znajdują. – Zatem kilkadziesiąt czy nawet sto samochodów to zdecydowanie za mało. Oceniamy, że potrzeba około tysiąca pojazdów w Krakowie, żeby każdy mógł łatwo wypożyczyć auto. Nawiązaliśmy też współpracę z jedną z galerii handlowych, która zarezerwowała dla naszych samochodów miejsca na parkingu. W ten sposób chcemy zachęcić do wypożyczeń osoby z większymi zakupami – mówi Magda Hibner z Traficara. Podkreśla, że miasto Kraków w żaden sposób tego systemu nie dotuje ani nawet nie zwalnia pojazdów z opłat parkingowych.

Na Zachodzie wypożyczalni rowerowych jest mniej niż w Polsce, za to samochodowych znacznie więcej. W samym Berlinie działa aż 10 komercyjnych, konkurencyjnych systemów. W takie sieci zainwestowali nawet producenci samochodów, jak

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.