Prezydent – ofiara krasomówstwa

Polityka - - Ludzie i wydarzenia kraj - M.H.

N Wypadałoby, aby Wielki Mistrz Orderu i zarazem przewodniczący Kapituły Orderu Orła Białego dobrze znał jego dzieje. Prezydent Andrzej Duda, wręczając 3 maja br. order nowym kawalerom, powiedział, że OOB „jest dla mnie wymownym symbolem polskiej wolności. Ponieważ był on przyznawany wtedy, gdy Polska była wolna – rzeczywiście wolna!”. Nasz prezydent albo ma swoją wizję naszej historii, albo padł ofiarą własnego krasomówstwa... OOB nadawano także w okresie zaborów, a więc po utracie przez Polskę niepodległości. W ustawie konstytucyjnej Księstwa Warszawskiego z 1807 r. zapisano, że „ordery cywilne i wojskowe będące dawniej w Polsce utrzymują się, a król jest naczelnikiem tych orderów”. Był nim Fryderyk August I, król Saksonii i zarazem książę warszawski. Z jego to woli order otrzymał m.in. Józef Wybicki, autor słów naszego hymnu. W ustawie konstytucyjnej Królestwa Polskiego (kongresowego) z 1815 r. też zachowano dawne polskie ordery, zapisując zarazem w pierwszym jej artykule, że „Królestwo

WPolskie jest na zawsze połączone z Cesarstwem Rosyjskim”. Czy wtedy Polska była „rzeczywiście wolna”? Zdaniem prezydenta Dudy zapewne tak, skoro rosyjscy imperatorzy, będący zarazem królami Polski, nadal OOB nadawali (z Polaków otrzymali je m.in.: Jan Henryk Dąbrowski, Adam Czartoryski i Stanisław Staszic). OOB jako order Królestwa Polskiego zniesiony został po powstaniu listopadowym i już jako „Cesarski i Królewski OOB” włączony do systemu orderów rosyjskich.

wystąpieniu prezydent mówił też o „czystej postaci” OOB. Warto pamiętać, że w jego 212-letniej historii były okresy, kiedy orderem kupczono, uzupełniając opłatami za jego nadania deficyt w królewskiej kasie, kiedy order nadawano na polecenie protektorki Katarzyny Wielkiej bądź wręczano osobom, które potem mało chlubnie zapisały się w historii świata i swoich narodów. I działo się to także, gdy OOB nadawali polscy władcy i prezydenci.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.