NAJWAŻNIEJSZA JEST GRA, PÓŹNIEJ WYNIKI

Superpuchar - - News - ROZMAWIAŁA EDYTA KOWALCZYK

W prowadzonej przez pana drużynie zagra czterech mistrzów świata. Początek sezonu będzie trudny, bo większość zawodników będzie jeszcze odczuwać trudy miesięcy spędzonych z kadrą?

MIGUEL ANGEL FALASCA: - Teraz przede wszystkim skupiamy się na Superpucharze Polski i pierwszych meczach ligowych. Pojawiło się trochę problemów, ponieważ po mistrzostwach świata Michałowi Winiarskiemu odnowiła się kontuzja pleców. Nie wszyscy zawodnicy dołączyli także do drużyny w tym samym czasie po mistrzostwach świata, bo niektórzy jak np. Karol Kłos który grał większość czasu w podstawowym składzie u Stephane'a Antigi, potrzebowali więcej odpoczynku. Mamy w składzie mistrzów świata, ale to nie znaczy że tylko dlatego będziemy grać jeszcze lepiej. W większości są to zawodnicy, którzy w ubiegłym sezonie także występowali w Bełchatowie, więc wiem czego się po nich spo-

Argentyńsko-hiszpański trener. Grał na pozycji rozgrywającego, zdobył złoty medal na Mistrzostwach Europy w 2007, od 2013 roku trener Skry. TO NIE JEST TAK, ŻE DZIĘKI MUNDIALOWI NAGLE POZIOM SIATKÓWKI W POLSCE WZRÓSŁ. ON JĄ PO PROSTU UMOCNIŁ NA SWOJEJ JUŻ I TAK SILNEJ POZYCJI. POLSKA LIGA JUŻ OD DŁUŻSZEGO CZASU NALEŻY DO NAJSILNIEJSZYCH.

dziewać. Złoty medal dodał im pewności siebie, niezależnie od tego czy to ich pierwszy krążek tak ważnej imprezy czy są wicemistrzami świata z 2006 roku. Michał Winiarski dołącza do naszej ekipy i zastąpi na pozycji przyjmującego – Stephane'a Antigę.

W swoich szeregach macie także Argentyńczyków – Facundo Conte i Nicolasa Uriarte, którzy dobrze prezentowali się w swojej reprezentacji także dzięki sukcesowi klubowemu z poprzedniego sezonu.

MAF: - Turnieje takie jak mistrzostwa świata zawsze pomagają zawodnikom niezależnie od tego, które miejsce się na nich zajmie. To zawsze zarówno pozytywy, jak i negatywny ładunek emocjonalny. Zarówno Facundo, jak i Nicolas to młodzi siatkarze, którzy ciągle się rozwijają. Są w tym samym wieku co Karol Kłos czy Andrzej Wrona. Na swoją szansę czekają także Aleksa Brdjovic czy Maciej Muzaj.

W sumie w PlusLidze wystąpi 20 medalistów mistrzostw świata. Poziom rozgrywek będzie jeszcze wyższy?

MAF: - To nie jest tak, że dzięki mundialowi nagle poziom siatkówki w Polsce wzrósł. On ją po prostu umocnił na swojej już i tak silnej pozycji. Polska liga już od dłuższego czasu należy do najsilniejszych. I to nie chodzi o to, że teraz będą w niej występować medaliści mistrzostw świata. Zarówno polscy, jak i zagraniczni zawodnicy prezentują wysoki poziom.

Początki w roli trenera Skry bywały trudne?

MAF: - Przyszedłem z nadzieją i oczekiwaniami, bo wiedziałem jak ważny to dla nas sezon ligowy, ale i później reprezentacyjny dla kadry. Przede wszystkim dostałem duży kredyt zaufania od klubu i pole do manewru. Mogłem na spokojnie pracować, od początku bardzo dobrze dogadywałem się z moim sztabem. To było dla mnie bardzo pomocne na początku mojej pracy. Wiedziałem, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy i to przyniesie efekty.

Klub przedłużył z panem umowę. To duży plus, że może pan w pełni realizować swój plan?

MAF: - Władze klubu są zadowolone z wykonywanej pracy oraz tego, jak to wyglądało w ubiegłym sezonie. Dla mnie to była wielka radość. Ale najważniejsze, jeżeli możesz realizować swoje cele w dłuższej perspektywie mając w swojej ekipie młodzież.

W tym sezonie przed wami nowe wyzwania, czyli ponowna walka w Lidze Mistrzów.

MAF: - Pierwszy szczyt formy chcemy osiągnąć na walkę w play-off Ligi Mistrzów. Naszym celem numer jeden nie są wyniki, ale gra na zadowalającym poziomie, której konsekwencją są później zwycięstwa.

MIGUEL ANGEL FALASCA, trener PGE Skry Bełchatów

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.