BIEGANIE I TRZECH LEKARZY DUSZY

Warszawski Triathlon Zimowy - - News -

ZŁAMANE SERCE TO FATALNA SPRAWA. CZŁOWIEK SIĘ MIOTA, TĘSKNI, CHODZI ZADUMANY I SMĘTNY. KRĘCI SIĘ WOKÓŁ LODÓWKI I ZAJADA SMUTKI LODAMI, CZEKOLADĄ, ZAPIJA WINEM I ZAMYKA SIĘ W SOBIE.

Oczywiście będą też tacy, którzy lubią ten swój cierpiętniczy stan, bo ostentacyjne pokazywanie światu „o jak mi źle…”, daje nadzieję na towarzyskie współczucie i zrozumienie. To nic, że zamęczamy otoczenie swoim nieustannym rozpamiętywaniem wad i zalet swojego/swojej -ex. Ale Ci, którzy chcą się jak najszybciej otrząsnąć i wrócić do pionu jest skuteczne lekarstwo. A w zasadzie 3 lekarstwa, w które matka natura przewidująco wyposażyła nas na takie „smutasy”. Poznajcie więc 3-ech lekarzy duszy

ENDORFINY

hormony peptydowe, które są endogennymi opioidami. Albo inaczej „hormony szczęścia”.

DOPAMINA

neuroprzekaźnik odpowiedzialny m.in. za procesy emocjonalne (np.

BIULETYN WYDAŁO zażywanie kokainy stymuluje właśnie wydzielanie dopaminy)

GABA

aminokwas, pełniący funkcję neuroprzekaźnika, odpowiada mi.n za rozluźnienie mięśni oraz ograniczanie niepokoju i strachu

I WIECIE CO?

Jest bardzo prosty sposób i nieinwazyjny, żeby zafundować sobie koktail z tych 3-ech składników:

NA ZLECENIE BIEGANIE! Badania opublikowane w Journal of Neuroscience zdecydowanie potwierdziły że wysiłek fizyczny to najlepszy wymyślony, naturalny narkotyk na obniżony nastrój. A więc - jeżeli nie dla sportu i zdrowia, to zakładaj buty i biegnij, kiedy masz czarne myśli! Bieganie je rozwieje. Tak nas na szczęście stworzyła Matka Natura i chwała jej za to!

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.