Zapasy do żeglarskiej spiżarni

Zagle - - Edytorial -

Lubię zimową porą wydobyć z sekretnej szafki słoiczek pysznej konfitury z róży i za pomocą łyżeczki przypomnieć sobie niepowtarzalny smak lata zakonserwowany w takiej formie. Podobnego uczucia doznaję też zaglądając do dawnych jesienno-zimowych numerów „Żagli”, w których tradycyjnie odnajduję niepowtarzalny posmak poprzednich roczników... Taka myśl natchnęła mnie do przyjrzenia się, jakie smaki z tegorocznego sezonu znajdą żeglarze za parę lat w listopadowym wydaniu naszego miesięcznika. Kilka smakowitych konstrukcji (str. 28, 34, 48, 54 i 60) zakonserwowanych jak cukrem teorią żeglowania (str. 40) będzie doprawionych sezonowymi aromatycznymi przyprawami zagranicznymi (str. 64 i 80) i krajowymi (str. 70 i 92). Oczywiście nasz żeglarski produkt jest także dłużej dostępny, bo pasteryzowany, czyli zakonserwowany przez podgrzewanie (str. 74), o czym pisze niezawodny Mariusz Główka... Na co dzień i w czasie rejsów korzystamy z wszechobecnych jednorazowych opakowań, liofilizacji, sterylizacji, dobarwiania, aromatyzowania i całej gamy konserwantów z grupy E. Za to jesienną porą taki oldschoolowy, ale zdrowy i smakowity „wek” sprawdzonej produkcji – o jachtowej wiedzy i historii, wzbogacony aromatami mijającego sezonu (str. 16, 18, 20 i 24) – na pewno wzbogaci waszą fachową „spiżarnię” na zimowy okres żeglarskiego postu...

Waldemar Heflich redaktor naczelny

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.