Japońska lekcja

Zagle - - Reklama - Paweł Paterek

Przed rozpoczęciem mistrzostw świata Enoshimę nawiedził tajfun. Po nim na Zatoce Sagami została duża fala i mało wiatru przez całe zawody. Pierwszy dzień nie zapowiadał jednak takich kłopotów. Po wyścigach inaugurujących mistrzostwa Zofia Klepacka była bowiem druga, a Paweł Tarnowski trzeci. Polak wygrał nawet pierwszy start. Po drugim dniu oboje pozostali na swoich pozycjach. Z każdym kolejnym wyścigiem sytuacja się komplikowała. Paweł, który woli silniejsze wiatry, spadał w klasyfikacji generalnej. Jedynie Zofia utrzymywała się w czołówce. Tak pozostało do końca zawodów. Przed wyścigami medalowymi tylko ona miała szansę na podium. Paweł Tarnowski był już wtedy osiemnasty.

Klepacka ruszała do finałowej batalii z piątego miejsca. W wyścigu medalowym zajęła czwartą pozycję i taką też uzyskała w klasyfikacji generalnej mistrzostw. Do brązowego medalu zabrakło jej tylko jednego punktu.

– Czuję wielki niedosyt, bo w poprzednich MŚ także niewiele zabrakło do medalu – mówiła Zofia Klepacka. – Zdaję sobie sprawę, że były to trudne regaty ze względu na słaby i zmienny wiatr. Jednak przez cały czas utrzymywałam się w czołówce.

Piotr Myszka bronił tytułu mistrza świata wywalczonego w Izraelu. Tym razem typowo słabowiatrowe warunki wyraźnie mu nie pasowały. Przez całe regaty żeglował w okolicach 10 – 15 miejsca. W najlepszym starcie był dziewiąty. To sprawiło, że z marzeniami o medalu pożegnał się jeszcze przed ostatnim wyścigiem. Zajął ostatecznie 14. miejsce.

– Zdaję sobie sprawę, że słaby wiatr rozdawał karty w Japonii – analizował Piotr Myszka – ale w podobnych warunkach nieraz dobrze sobie radziliśmy. Mamy nauczkę, bo wiemy, że i takie warunki mogą się przytrafić podczas igrzysk olimpijskich. Sprawdziliśmy więc akwen także pod tym kątem. Trzeba brać na to poprawkę. Dobrze, że ten słabszy raz wydarzył nam się na długo przed olimpijskim startem. Traktujemy to jako zimny prysznic i mobilizację do dalszej ciężkiej pracy.

Regaty zdominowali reprezentanci Chin. Panie zajęły całe podium, a mężczyźni zdobyli złoto i brąz!

Przyszłoroczne mistrzostwa świata w Aarhus będą bardzo ważne. W Danii czeka nas walka o olimpijskie kwalifikacje dla poszczególnych krajów. Potrzebna będzie już większa mobilizacja. Z japońskiej lekcji musimy wyciągnąć właściwe wnioski…

Mistrzostwa świata w klasie RS:X zorganizowano w japońskiej Enoshimie na akwenie najbliższych igrzysk olimpijskich. Nasi żeglarze wrócili z nich z pustymi rękami. To rzadka sytuacja, gdy Polski Złoty Team nie stanął na podium ważnej imprezy. Z tej lekcji trzeba wyciągnąć wnioski!

Zofia Klepacka uplasowała się tuż za podium

■■ ■■

Piotr Myszka nie obronił tytułu z 2016 roku

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.