Jaki był sezon 2017?

Z Dariuszem Klimaszewskim, kierownikiem Portu Ekomarina w Giżycku – największego z mazurskich portów żeglarskich, o jego przystani i mijającym sezonie wodniackim rozmawiają „Żagle”.

Zagle - - Contents - Rozmawiał jkl

Widziane z giżyckiej EKOMARINY

„ Żagle”: Kiedy i na jakiej zasadzie organizacyjnej i finansowej powstała Ekomarina? Jakie ma parametry użytkowe? Jakie usługi oferuje żeglarzom? Dariusz Klimaszewski: Budowa portu zakończyła się w październiku 2010 r. Pierwszy sezon żeglarski rozpoczęliśmy w maju 2011 r. Ekomarina powstała na podstawie projektu złożonego przez Gminę Miejską Giżycko dofinansowanego przez Unię Europejską do prawie 50 proc. jego wartości. Łączny koszt budowy Ekomariny Giżycko to kwota 20 mln zł.

Wraz z odbiorem inwestycji port został przekazany w trwały zarząd dla Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Giżycku i do chwili obecnej jest jednym z jego obiektów rekreacyjno-sportowych. Wszystkie przychody z portu trafiają na rachunek Gminy Miejskiej Giżycko, a wydatki na każdy nowy rok planowane i zatwierdzane są w odrębnym budżecie dla MOSIR-U.

Ekomarina oferuje szeroką gamę usług niezbędnych dla żeglarzy. Jesteśmy jedynym portem, w którym żeglarz po dokonaniu formalności meldunkowych jednostki otrzymuje tzw. portkartę umożliwiającą każdemu klientowi swobodny (bez limitów czasowych i ilościowych) dostęp do: pryszniców, toalet, umywalek, kuchni, pralni i suszarni. Port wyposażony jest w pompę do odbioru nieczystości płynnych i zlewnię przenośnych toalet chemicznych. Jesteśmy jedynym portem na śródlądziu dysponującym samojezdnym podnośnikiem bramowym o udźwigu do 20 t. Mamy sześć pomostów pływających zaopatrzonych w postumenty zasilające w prąd i wodę oraz betonowe nabrzeża – to ponad 250 stanowisk cumowniczych. Odległość pomiędzy pomostami to duża przestrzeń do swobodnych manewrów cumujących jednostek. Na terenie portu znajduje się też duży parking, sklep żeglarski, tawerna i małe pole kempingowe. Odległość do centrum miasta to zaledwie 500 metrów. Porównajmy sezon 2017 do dwóch ostatnich. Co różni go od poprzednich? Jakie tendencje w żeglowaniu daje się z perspektywy wielkiej przystani zaobserwować? Ekomarina Giżycko leży przy głównym szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Praktycznie po paru latach działalności nie ma takiej jednostki, która choć raz nie gościła w naszym porcie. Z roku na rok obserwujemy coraz większą przewagę łodzi motorowych w stosunku do ogółu jednostek pływających. Pływanie pod żaglami to już „wyższa szkoła jazdy”. Hausbot daje możliwość przemieszczania się po jeziorach bez jakichkolwiek umiejętności żeglarskich, często wystarcza krótki instruktaż na pokładzie – i w rejs. Niestety, instruktaż nie obejmuje nauki znaków nawigacyjnych ani tym bardziej właściwego zachowania na wodzie i zasad bezpieczeństwa. Możliwość pływania bez uprawnień na pewno zwiększyła liczbę wodniaków, ale czy same bezpieczne konstrukcje i wyposażenie tych jednostek są wystarczające? Niestety, nie zawsze... Czy Ekomarina angażuje się także w inne niż tylko komercyjne przedsięwzięcia żeglarskie? Jakie imprezy gościliście u siebie w mijającym sezonie?

Jak oceniasz polskich żeglarzy w świetle tego co, widać na kei, o czym wiesz od MOPR-U stacjonującego w EM, co wynika z rozmów z czarterodawcami? Na to pytanie można by długo odpowiadać, przytaczając wiele przykładów. Ujmując odpowiedź na nie bardziej ogólnie, muszę stwierdzić, że jest zbyt wiele przykładów wręcz nagannego zachowania w portach i na wodzie. Najczęstszym powodem tego jest brak umiaru i rozsądku przy spożywaniu alkoholu. Coraz częściej drażnią głośne zachowania w porcie szczególnie po północy. Zdarzają się sytuacje, gdzie interweniuje Straż Miejska czy Policja. Starsi żeglarze rozumieją doskonale, że człowiek wyrwany po wielu miesiącach ciężkiej pracy chce się „wyszumieć”, ale wszystko powinno pozostawaćw ramach zdrowego rozsądku i z poszanowaniem innych użytkowników portu. I przypominam wszystkim sternikom, że to na nich ciąży odpowiedzialność za bezpieczeństwo całej załogi nie tylko na wodzie.

Z rozmów z ratownikami MOPR-U wynika na szczęście, że w stosunku do lat poprzednich poprawiło się bezpieczne zachowanie na wodzie. Cieszy mnie fakt, że wzrosła świadomość zagrożeń, jakie może przynieść wiatr i woda. Czy dysponujecie jakimiś statystykami ruchu na Niegocinie? Mogę jedynie dokładnie określić liczbę jednostek i żeglarzy przebywających w naszym porcie w ciągu sezonu. Te liczby dla Ekomariny to prawie 7 tys. jednostek i 35 tys. żeglarzy. Czyli – było pełno! Dane te oczywiście nie obejmują ponad tysiąca łodzi regatowych i zawodników, którzy są na czas regat zwolnieni z wszelkich opłat portowych.

■■ Dariusz Klimaszewski

■■ Ekomarina w Giżycku to ponad 250 stanowisk cumowniczych

Giżyckie Dni Oldtimerów – zlot najpiękniejszych i najstarszych jednostek pływających po Mazurach

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.