Z Fiatem na regaty

Ekipa ZPR Media po raz kolejny uczestniczyła w żeglarskich zawodach Regatta Build Cup. Tym razem startowaliśmy jako Murator Fiat Sailing Team i zdobyliśmy pierwsze miejsce w klasie ORC Profi. Sukces nie byłby możliwy, bez wsparcia naszego partnera logisty

Zagle - - Listopad -

Trzy niespodzianki

Regatta Build Cup, to mistrzostwa firm branży budowlanej w żeglarstwie morskim. Odbywają się każdego września w Chorwacji. To już 10 raz mogliśmy ścigać się po Adriatyku. Jubileusz uczciliśmy na wiele sposobów. Po pierwsze szczególnie postaraliśmy się, by ponownie zająć wysoką pozycję w klasyfikacji ogólnej (rok temu byliśmy pierwsi). Zwyciężyliśmy w elitarnej kategorii ORC C Profi, stworzonej z myślą o załogach bardziej doświadczonych i dowodzonych przez skiperów mających osiągnięcia w sporcie żeglarskim. Ekipą Murator Fiat Sailing Team dowodził Łukasz Wosiński, żeglarz zajmujący zaszczytne 12 miejsce w światowej klasyfikacji Match Racing Open. Kolejną niespodzianką, mającą podkreślić wyjątkowy charakter tegorocznych regat były nowe akcje w ramach patronatu medialnego. Codziennie wydawaliśmy gazetkę zatytułowaną „Murator na Fali” oraz realizowaliśmy reportaże oraz wywiady z uczestnikami zawodów i ich organizatorami. W tym roku po raz pierwszy mogliśmy liczyć na pomoc ze strony partnera logistycznego. I to właśnie trzecia z niespodzianek. Udało nam się nawiązać współprace z firmą FCA Poland, koncernem, który oprócz Fiata, ma pod swoimi skrzydłami takie marki jak Fiat Professional (samochody dostawcze), Jeep, Alfa Romeo, Abarth. Fiat nie tylko wyposażył nas w znakomite pojazdy, ale też wystawił swojego zawodnika, którym był Michał Skłodowski. Michał okazał się bardzo cennym nabytkiem. Jego zadaniem była między innymi obsługa spinakera, z którą poradził sobie wzorowo i nasza wygrana to w znacznej mierze także jego zasługa.

Flota na autostradzie

Z Warszawy do Primosten, skąd zawsze startujemy, jest około 1400 km. Ważne, by trasę tę pokonać szybko, bezpiecznie i wygodnie. Naszej ośmioosobowej załodze FCA Poland udostępnił dwa Fiaty Talento oraz luksusowego SUVA – Jeepa Grand Cherokee. Pierwszy z dwóch Fiatów to osobowa wersja Fiata Talento, dużej profesjonalnej maszyny produkowanej od 2016 roku. Drugi był bardzo pojemnym samochodem dostawczym, w którym bez trudu zmieściły się nasze bagaże, materiały promocyjne, prowiant na 9 dni zawodów, napoje, sprzęt filmowy i kuchenny. Na czele grupy jechał Jeep Grand Cherokee. To potężna maszyna z silnikiem diesla o pojemności 3,0 l i mocy 250 KM, wyposażona w 8-stopniową, automatyczną skrzynię biegów z trybem Eco-mode, pozwalającym oszczędzać paliwo. Napęd na cztery koła oraz pneumatyczne zawieszenie zapewniły komfort na każdej drodze. Jeep świetnie sprawdzał się podczas pokonywania setek kilometrów autostrad i tuneli, kiedy można było wypróbować czujnik FCW ostrzegający przed najechaniem na pojazd znajdujący się z przodu. Później, podczas manewrowania na zatłoczonych parkingach chorwackich marin, dużą przysługę oddały kamery tylne, zainstalowane w dostawczym Talento i w Jeepie.

Testy zaliczone!

Nasza czterokołowa flota towarzyszyła nam również podczas regat. Oczywiście nie pływaliśmy promami i nie mogliśmy wziąć aut na pokład, ale znaleźli się kierowcy gotowi przemieszczać je z portu do portu. W Fiacie mieścił się nasz spory ekwipunek, w tym kilkadziesiąt kilogramów garnków, mikserów, noży i prowiantu niezbędnego naszemu pokładowemu kucharzowi oraz gigantyczna drukarka A3 konieczna, by „Murator na Fali” mógł ukazywać się również w wersji papierowej. Oprócz tego na obszernej „pace” jechał sprzęt filmowy – kamery, statywy, reflektory. Jeep Grand Cherokee, co zrozumiałe, wzbudzał największe zainteresowanie uczestników regat. Żeglarze wypożyczali go, żeby dotrzeć na lotnisko do Splitu, odwiedzili nim Sibenik, zabrali się na wycieczkę do rezerwatu Krka. Ich zadowolone miny najlepiej świadczyły o przyjemności jazdy tym niezwykle wygodnym terenowym samochodem. Na krętych drogach i bezdrożach Dalmacji szczególnie ochoczo testowano system dostosowywania parametrów jazdy do rodzaju nawierzchni i warunków atmosferycznych Selec-terrain. Michał był gotów odpowiedzieć na wszystkie pytania i ciekawie opowiadał o parametrach, wyposażeniu oraz możliwościach poszczególnych aut.

Fot.3 „Dostawczak” wiozący nasz ekwipunek miał przestrzeń ładunkową o pojemności 5,2 m3 i ładowność do 1249 kg

Fot.4 Grand Cherokee zrobił na żeglarzach ogromne wrażenie. Zachwycało jego przytulne wnętrze i krystalicznie czysty dźwięk systemu nagłośnieniowego Harman Kardon.

Fot.2 Fiaty Talento, którymi dotarliśmy do Chorwacji napędzały silniki pojemności 1.6 l, Ecojet S&S Twinturbo o mocy 145 KM

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.