Navigated
Gazeta Wyborcza - Wydanie Główne - Gazeta Wyborcza Stołeczna
Gazeta Wyborcza - Wydanie Główne - Gazeta Wyborcza Stołeczna

Gazeta Wyborcza - Wydanie Główne - Gazeta Wyborcza Stołeczna 新聞 オンライン購読

または

Selectを購読する

毎月お好きな新聞または雑誌を15冊選べます

Get this issue

Gazeta Wyborcza - Wydanie Główne - Gazeta Wyborcza Stołeczna, 16 10月 2026

内容

Gazeta Wyborcza Stołecznaはポーランド語で発行されている、ポーランドの新聞です。PressReaderでGazeta Wyborcza Stołecznaをオンラインで読むか、後で読むために号をダウンロードできます。アーカイブでGazeta Wyborcza Stołecznaのバックナンバーをご覧ください。

カテゴリー

今号の内容

Article15 mie­sięcy cze­ka­nia na tram­waj

Linia tram­wa­jowa przy Polu Moko­tow­skim należy do naj­pil­niej­szych, mimo to przy­go­to­wa­nia do budowy stoją w miej­scu. Skargi garstki miesz­kań­ców eks­klu­zyw­nego osie­dla ponad rok temu utknęły w Samo­rzą­do­wym Kole­gium Odwo­ław­czym. Jego...

15 mie­sięcy cze­ka­nia na tram­waj

ArticleCzyn­szowe sza­leń­stwo

W war­szaw­skich spół­dziel­niach rosną czyn­sze, a miesz­kańcy pró­bują zro­zu­mieć, za co wła­ści­wie płacą. Rachunki zwięk­szają się o setki zło­tych, a w przy­padku dużych miesz­kań – nawet o pra­wie dwa tysiące.

Czyn­szowe sza­leń­stwo

ArticleDzieci pil­no­wał ogrod­nik

Nie­cały mie­siąc po roz­po­czę­ciu roku szkol­nego w szkole na Bia­ło­łęce roz­wią­zano trzy klasy i zwol­niono część nauczy­cieli. Ale ta histo­ria ma przy­naj­mniej trzy nar­ra­cje, w zależ­no­ści od tego, kto ją opo­wiada.

Dzieci pil­no­wał ogrod­nik

ArticleNaszych dzieci pil­no­wał ogrod­nik

Ta histo­ria ma przy­naj­mniej trzy nar­ra­cje, w zależ­no­ści od tego, kto ją opo­wiada. Pierw­szy zgło­sił się do naszej redak­cji pan Łukasz, któ­rego córka poszła we wrze­śniu do pierw­szej klasy Nie­pu­blicz­nej Szkoły Pod­sta­wo­wej „Jedynka”...

Naszych dzieci pil­no­wał ogrod­nik

ArticleNaszych dzieci pil­no­wał ogrod­nik

Ta histo­ria ma przy­naj­mniej trzy nar­ra­cje, w zależ­no­ści od tego, kto ją opo­wiada. Pierw­szy zgło­sił się do naszej redak­cji pan Łukasz, któ­rego córka poszła we wrze­śniu do pierw­szej klasy Nie­pu­blicz­nej Szkoły Pod­sta­wo­wej „Jedynka”...

Naszych dzieci pil­no­wał ogrod­nik