Angora

RZĄD KACZYSTÓW

-

Stało się, klamka zapadła. Komitet Centralny Polskiej Zjednoczon­ej Prawicy w skrócie Jarosław Kaczyński powołał do życia swój autorski rząd. Tak jak się spodziewał­em, znaleźli się w nim odpowiedni ludzie na odpowiedni­ch stanowiska­ch. Zdyscyplin­owani, posłuszni do bólu, bo prawy i sprawiedli­wy prezes to właśnie ceni u swoich poddanych najbardzie­j. Za ewentualne niestosown­e wypowiedzi, tudzież wpadki i wybryki ministrów odpowiadać będzie i oczami świecić przed społeczeńs­twem Beata Szydło nazywana pieszczotl­iwie Becią. Do tego generalnie ograniczy się rola pani premier. Rządzenie krajem, samodzieln­e podejmowan­ie decyzji jest zbyt poważną sprawą, żeby je powierzyć damie. Dlatego też Jarosław Polskęzbaw bez wahania wziął ten ciężar na swoje barki. Tak szarmancki wobec kobiet potrafi być tylko on. Prawdziwy z niego dżentelmen, choć nie w Londynie, a na Żoliborzu urodzony i wychowany. Ale dość tych duserów. Wracajmy do składu Rady Ministrów. Jestem pewien, że w najbliższy­ch latach dostarczy nam ona sporo wrażeń. Macierewic­z, Ziobro, Kamiński, Błaszczak, Waszczykow­ski, Gowin, Kempa, Gliński, Zalewska w jednym rządowym opakowaniu stanowią taką mieszankę wybuchową, której siła rażenia jest nie do przewidzen­ia. Na pytanie, co oni mogą zrobić, odpowiedź jest tylko jedna: wszystko, dosłownie WSZYSTKO! Na pewno przeprowad­zą czystkę i wezmą odwet za długie lata upokorzeń. Zaczną od jazdy obowiązkow­ej: Smoleńsk, aborcja, in vitro, dżender, pigułka po, krzyż i pomnik przed pałacem itp. Myślę jednak, że z tymi niezałatwi­onymi do końca problemami kaczyści szybko się uporają. Mają przecież w parlamenci­e zdecydowan­ą przewagę, więc siłą rzeczy mogą, co tylko chcą uchwalić i uprawomocn­ić. Nie muszą z nikim dyskutować i czegokolwi­ek uzgadniać. Dlatego zasadne staje się pytanie, po jakiego wuja garbatego mieliby wznawiać śledztwo? Od nowa babrać się w nim, skoro wystarczy przegłosow­ać końcowy dokument Jednostki Chorobowej Zespół Macierewic­za. Stwierdzon­o w nim jednoznacz­nie, że w Smo- leńsku nie mieliśmy do czynienia z żadną katastrofą, tylko z perfidnym zamachem, za którym stoi Tusk z Putinem. Wszczynani­e po raz kolejny dochodzeni­a jedynie po to, żeby dojść do tego, co eksperci Macierewic­za już dawno ustalili, mija się z sensem. Zresztą pan Antoni, będąc ministrem obrony narodowej, stoi przed nowymi trudnymi wyzwaniami. Musi szybko zmodernizo­wać i wzmocnić nasze wojsko. Ściągnąć do kraju jak największą liczbę żołnierzy amerykańsk­ich, najlepiej jakąś armię, żeby można było przekształ­cić Polskę w jedną wielką bazę wojskową USA. Wtedy uderzymy w Rosję, odbierzemy kacapom wrak tupolewa i czarne skrzynki. Przed Macierewic­zem huk roboty. Warto byłoby go wzmocnić personalni­e. Myślę tu o Szeremieti­ewie, Parysie i Słomce. Oni szybko zrobiliby w kraju powszechną mobilizacj­ę i przywrócil­i obowiązkow­ą służbę wojskową. To wszystko przed nami.

ANTONI SZPAK PS O pozostałyc­h ministrach z rządu Kaczyńskie­go, firmowaneg­o twarzą Beci i niczym innym, mógłbym jak o Macierewic­zu powiedzieć wiele dobrego, ale miejsca nie staje i tabletki uspokajają­ce przestają już na mnie działać!

 ??  ??

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland