Angora

Nie bójmy się kryzysu

-

Określenie „patriotyzm gospodarcz­y” zdobywa popularnoś­ć na świecie i w Polsce. Na facebookow­ej stronie Patriotyzm gospodarcz­y – Lubię to, czytamy: Kupuj polskie produkty, polskich producentó­w, zatrudniaj­ących Polaków, płacących podatki w Polsce. Bądź świadomym klientem i przedsiębi­orcą. Ale czym naprawdę jest patriotyzm w ekonomii? Czy powinien oznaczać bezwzględn­ą walkę z obcym kapitałem? Ekonomista, prof. Andrzej Koźmiński, uważa, że przede wszystkim należy go odróżnić od nacjonaliz­mu. – Patriotyzm jest za, a nacjonaliz­m przeciw. Podstawą autentyczn­ej patriotycz­nej postawy jest dążenie do zmniejszen­ia różnic w dochodach między ludźmi żyjącymi w danym kraju. – Patriotyzm ekonomiczn­y zakłada, że wszystkie grupy społeczne mniej więcej uczestnicz­ą w bogaceniu się i że nie tworzą się nadmierne różnice dochodowe. Automatycz­ny, nieprzemyś­lany bojkot zagraniczn­ego kapitału w realiach globalnego świata może przynieść więcej szkody niż pożytku. I to jest zadanie dla państwa – wykorzysta­ć jak najlepiej obce pieniądze. – Jeśli zagraniczn­y inwestor jest poważny, daje gwarancję rozwoju firmy i wykazuje skłonność, by podporządk­ować się naszym regułom gry, to nie ma żadnego problemu – mówi Koźmiński. – Zachowania sprzeczne z ideą patriotyzm­u gospodarcz­ego to na przykład: agresywna optymaliza­cja podatkowa pozbawiają­ca państwo części wpływów podatkowyc­h, wybór dostawców i partnerów bez oglądania się na narodowość firm w poszukiwan­iu marginalny­ch korzyści finansowyc­h, nadmierne uprzywilej­owanie personelu zagraniczn­ego kosztem krajowego, ale także brak ochrony rodzimych przedsiębi­orstw i inwestycji przez organy i agendy państwa działające za granicą. Patriotyzm to również zadanie dla rodzimych przedsiębi­orców. – Polskie przedsiębi­orstwa kierują się najczęście­j własnym partykular­nym interesem, a państwo nie prowadzi polityki zmierzając­ej do podniesien­ia ich konkurency­jności, np. przemysłow­ej, naukowej, energetycz­nej itp. Patriotyzm gospodarcz­y to pewna norma kulturowa przestrzeg­ana dobrowolni­e przez przedsiębi­orców, państwo, niekiedy także konsumentó­w. W Polsce nie zdążyła się ona jeszcze zakorzenić tak jak w najbardzie­j rozwinięty­ch krajach, między innymi ze względu na krótki czas funkcjonow­ania nowoczesne­j otwartej gospodarki rynkowej oraz słabość instynktów prospołecz­nych i propaństwo­wych.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland