TELEWIZOR POD GRUSZĄ

Angora - - Prosimy Powtarzać - ANTONI SZPAK

Kaczystowskie media są zadziwiające. Jest w nich coś schizofrenicznego. Z jednej strony usilnie wspierają katoprawicową ideologię, są jej tubą propagandową, z drugiej – przyciągają do siebie, niczym magnes, byłych komuchów. W kaczystowskich strukturach medialnych znakomicie odnaleźli się Wolski, Król, Czabański, Targalski i im podobne typy rodem z PZPR. Komuszki te szybko otrzepały się z przeszłości i bez wstydu zadomowiły się, zakorzeniły w propisowskich przekaziorach. Brylują tam na całego, robią oszałamiającą karierę. Obecnie w mediach masowego rażenia szukają swojej szansy na sukces Magdalena Ogórek i Aleksandra Jakubowska. Obie panie były w swoim czasie niebywale hołubione i lansowane przez Leszka Millera – grabarza lewicy. Niewiasta Ogórek ponad dziesięć lat (2004 – 2015) terminowała w SLD i wgryzała się w jego doktryny pod okiem takich partyjnych baronów, jak Kalisz, Napieralski, Belka. Zwieńczeniem kariery ambitnej Magdalenki w postkomunistycznym ugrupowaniu było wystawienie jej przez samego Millera na kandydatkę Sojuszu w wyborach prezydenckich. Namaszczona przez Leszka Ogórek skompromitowała doszczętnie kawiorową lewicę i walnie przyczyniła się do jej upadku. Po tym blamażu, istnej katastrofie, Magdusia opuściła tonący eseldowski okręt. Zmieniła radykalnie poglądy i zakotwiczyła się na pokładzie TVP Info w programach „Studio Polska”, „W tyle wizji” i „O co chodzi”. W ślady Ogórek poszła była PZPR-owska diwa Aleksandra Jakubowska, o której Miller mówił, iż ma mężne serce w kształtnej piersi. Ma też dzielna Ola kilka wyroków sądowych na swoim koncie, o których Magda nie omieszkała publicznie przypomnieć. Jakubowska, jak na lwicę Millera przystało, nie była złośliwej Ogórek dłużna. Spytała ją, czy po wizycie w pewnym pokoju hotelu sejmowego udało jej się zebrać wszystkie graty. Z bijatyki tych pań jest wiele uciechy i radości kupa. Warto płacić abonament. Wszak do misji Telewizji Publicznej należy zatrudnianie dziennikarek pokroju Ogórek i Jakubowskiej.

Humor z zeszytów

*** Konrad Wallenrod otruł się, jak tylko wypił kielicha.

*** Robinson, gdy odzyskał przytomność, to głowę miał zakopaną w piasku.

*** Każdy rycerz miał swojego geremka. *** Kowboj jest to pół krowa, pół chłopiec. *** Leonardo skonstruował samolot, który miał wszystkie cechy łodzi podwodnej.

*** Niedoszły zięć stał a z lufy leciał mu dym.

*** Rzepową zaskoczyła burza z dzieckiem. skamieniały, *** Dawniej Polska była rozebrana. częściowo

*** W dawnych czasach chłopi żyli dłużej, bo orali sami, a nie traktory.

*** Ziembiewicz wyrzucał że popełnił samobójstwo. sobie to,

*** Krowa to zwierzę roślinobójcze.

*** Papieże zawsze mieszkali w Rzymie. Z ojca na syna żyli w celibacie.

*** Złodziej ukradł krzesło i poszedł siedzieć.

*** Królowa Kinga została bo Bolesław był wstydliwy.

*** Rycerz był to człowiek obity blachą.

*** Prezydent bardzo dokładnie rozpatrywał wszystkie sprawy. Czasem się nawet zastanawiał. świętą, Internet Zebrał: RK

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.