Usłyszane

Angora - - Na Skróty -

BABY NIE UMIEJĄ SIĘ WSPINAĆ

ALBO NIE POWINNY... Wanda Rutkiewicz 16 października 1978 roku jako pierwsza Europejka i trzecia kobieta na świecie zdobyła najwyższy szczyt ziemi – Mount Everest (...). Rutkiewicz była uczestniczką międzynarodowej wyprawy niemiecko-francuskiej kierowanej przez dr. Karla Herrligkoffera. Atak z bazy rozpoczęła wraz z trzema himalaistami (...). Wierzchołek zdobyła po 6 godzinach i 15 minutach wspinaczki z obozu IV położonego na Przełęczy Południowej (...). Po powrocie do kraju himalaistka opowiadała o olbrzymim wysiłku. – Podchodząc do szczytu, ostatnie 50 metrów szłam bez tlenu, dlatego że zalodził mi się wlot do maski tlenowej. Musiałam ją zdjąć i ostatnie metry przeszłam, oddychając powietrzem z zewnątrz. Na tych ostatnich metrach jest się w takim stanie euforii, że szłam do szczytu w tym samym tempie bez tlenu, jak z tlenem (...). Po zejściu wydawało mi się, że to nawet nie ja, że to nie był najwyższy szczyt. Jakoś wszystko było takie normalne, a jednocześnie nie do uświadomienia, nie do przeżycia (...). Everest był marzeniem Polki. Na wyprawę dr. Karla Herrligkoffera Rutkiewicz została zaproszona już w 1975 roku. Niemiec zebrał duży międzynarodowy zespół, który miał zaatakować Everest drogą klasyczną. Kierownikiem grupy niemieckiej, do której należała sama Rutkiewicz, był właśnie Herrligkoffer. Natomiast kierownikiem drugiej części ekipy (francuskiej) dowodził Pierre Mazeaud. Grupy te były autonomiczne, tzn. miały własne finanse, transport, oddzielne jedzenie, namioty, własny sprzęt i szerpów. Współpracowały w górach – na trudniejszych odcinkach (...).

W ekipie atakującej w 1978 Everest była Niemka, która w trakcie ataku szczytowego słabła. Herrligkoffer zażądał, żeby Rutkiewicz wycofała się i sprowadziła opadającą z sił kobietę do bazy. Rutkiewicz stanowczo odmówiła, wiedziała, że nie będzie miała szansy na kolejny atak szczytowy. Wtedy usłyszała: – To rób, co chcesz, ale to już twoja sprawa. Wanda wzięła sprawy w swoje ręce i kontynuowała wspinaczkę (...). W czasach, gdy Wanda Rutkiewicz rozpoczynała zdobywanie szczytów, w środowisku wspinaczy panowało przekonanie, że baby nie umieją się wspinać albo nie powinny. Wielokrotnie udowodniła, że ten stereotyp nie ma nic wspólnego z prawdą (...).

25 maja 1992 roku do Polski dotarła informacja o zaginięciu Wandy Rutkiewicz podczas wyprawy na trzeci pod względem wysokości szczyt ziemi, położoną w Nepalu Kanczendzongę. Dokładne okoliczności jej śmierci do dziś okrywa mgła tajemnicy (...)”. Polskie Radio

Opr. (KGB)

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.