Grzybica – wstydliwy problem

Rozmowa z lek. med. MAŁGORZATĄ OPALIŃSKĄ, dermatologiem z Centrum Medycznego Damiana

Angora - - Wybierz Zdrowie! -

Szacuje się, że aż 15 – 30 proc. populacji osób dorosłych cierpi na grzybicę, uznaną za chorobę cywilizacyjną. Bardziej narażone są na nią kobiety, ale zarazić się może prawie każdy. O tym, czym jest ta choroba, jak się przed nią chronić i jak skutecznie leczyć.

– Jakie objawy mogą świadczyć o zakażeniu grzybiczym?

– Na zakażonej skórze pojawiają się zmiany rumieniowo-złuszczające, a niekiedy również pęcherzyki, którym często towarzyszy świąd. Musimy również zwrócić uwagę na zabarwienie naszych paznokci – każda zmiana powinna zostać zbadana w gabinecie specjalistycznym. Natomiast w przypadku grzybicy skóry owłosionej głowy możemy zaobserwować m.in. powstawanie ognisk wyłysienia.

– Kiedy notuje się najwięcej przypadków występowania grzybicy?

– Głównie latem, ale nie jest to choroba sezonowa. Mnóstwo ludzi przez cały rok korzysta przecież z basenów, siłowni, saun czy klubów fitness. Wilgotne i ciepłe miejsca stanowią idealne warunki bytowania grzybów chorobotwórczych, co zwiększa ryzyko zakażenia grzybicznego skóry i paznokci.

– Co sprawia, że grzybica jest chorobą rozpowszechnioną na całym świecie?

– Głównie to, że przenosi się z człowieka na człowieka w sposób bezpośredni lub pośredni. Możemy zarazić się, m.in. korzystając z przedmiotów należących do osoby chorej, np. butów, grzebienia, przyborów do manikiuru. Dla- tego np. grzybicę stóp zalicza się do chorób cywilizacyjnych, na którą cierpi 15 – 30 proc. osób dorosłych.

– Czy zarazić możemy się od innych osób?

– Nie. Występują również grzybice odzwierzęce, które są przenoszone przez koty, psy, konie czy świnki morskie. Zakażenia te częściej spotykamy u dzieci, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Sporadycznie rozpoznajemy również grzybice zawodowe, np. u weterynarzy.

– Czy leczenie grzybicy może sprawiać trudności terapeutyczne?

– Tak, przykładem jest przewlekła grzybica stóp prowadząca do grzybicy paznokci, która wymaga nawet kilkumiesięcznego leczenia. Osoby starsze to grupa, w której spotykamy się z największą liczbą niepowodzeń terapeutycznych. Dzieje się tak, ponieważ wśród seniorów bardzo często diagnozujemy zaburzenia ukrwienia kończyn dolnych, cukrzycę czy obniżoną odporność, czyli czynniki, które zwiększają ryzyko wystąpienia chorób grzybiczych. Trudnym przypadkiem jest również grzybica skóry owłosionej głowy u dzieci, bo wymaga kilkutygodniowego leczenia doustnymi środkami farmakologicznymi.

– Jak można uchronić się przed zakażeniem?

– Tak jak wspominałam, grzyby lubią ciepło i wilgoć, dlatego np. na publicznych basenach zawsze powinniśmy nosić klapki. Generalnie starajmy się przestrzegać podstawowych zasad higieny.

– W jaki sposób można rozpoznać grzybicę? tylko

– Podstawą prawidłowej diagnostyki i właściwego leczenia jest badanie mikologiczne. Umożliwia ono szybkie rozpoznanie zakażenia grzybiczego, jednak w celu identyfikacji rodzaju grzyba konieczna jest hodowla, której wynik uzyskujemy maksymalnie w ciągu 4 tygodni. Niektóre zakażenia grzybicze włosów i skóry rozpoznajemy przy wykorzystaniu fluorescencji w świetle ultrafioletowym lampy Wooda.

– Jak jest pobierany do badania?

– Uzyskujemy go poprzez zeskrobanie tępym skalpelem skóry zmienionej chorobowo, ze szczególnym uwzględnieniem zmian na obwodzie ognisk, gdzie prawdopodobieństwo znalezienia żywych komórek grzybów jest największe. Zakażone włosy z głowy i brody wraz z korzeniami i łuskami skórnymi pozyskuje się za pomocą pęsety. W przypadku podejrzenia grzybicy paznokci badaniu podlegają zeskrobiny paznokciowe. Materiał z błon śluzowych pobiera się do badania w formie wymazu. W każdym przypadku czynność jest bezbolesna.

– Jak przygotować się do badania mikologicznego?

– Przede wszystkim należy odstawić leki przeciwgrzybiczne – preparaty zewnętrzne, np. kremy, na 7 dni, a lakiery na 2 tygodnie przed badaniem. Warto pamiętać, że leki stosowane doustnie działają kilka tygodni, a nawet miesięcy. Może to skutkować zafałszowaniem wyniku i opóźnieniem procesu leczenia. W przypadku podejrzenia grzybicy paznokci bezpośrednio przed badaniem nie należy ich obcinać, a lakier należy usunąć kilka dni wcześniej. materiał rzy je zażywają. Nielegalni producenci nadużywają i niewłaściwie stosują środki przeciwdrobnoustrojowe. A drobnoustroje nie znają granic i mogą przenosić materiał genetyczny, który stanie się jeszcze bardziej niebezpieczny dla ludzi. W efekcie leczenie wielu chorób może stać się jeszcze trudniejsze.

Jeśli chodzi o Polskę, to skala zjawiska nie jest tak duża, jak w wielu innych krajach, ale i tak wartość podrabianych farmaceutyków rozprowadzanych legalnymi kanałami szacuje się na ponad 250 mln zł. Główny Inspektorat Farmaceutyczny ocenia też, że w internetowym handlu połowa sprzedawanych u nas leków to „fałszywki”. Warto o tym pamiętać.

Kilkanaście dni temu zakończyła się XXV już edycja akcji „Żółty tydzień”, której celem jest edukacja na temat wirusowego zapalenia wątroby (WZW) typu A i typu B. Ale nie tylko w czasie takiej akcji mamy szansę zadbać o swoją wątrobę.

Choć od 1994 roku mamy w Polsce obowiązkowe szczepienia niemowląt na WZW typu B, to wciąż jeden na 100 zdrowych rodaków jest nosicielem tego wirusa, a liczba zakażeń w naszym kraju należy do najwyższych w Europie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak łatwo można zakazić się wirusem WZW typu B. Wystarczy kontakt z zakażoną krwią, np. w czasie zabiegów medycznych. Może do tego dojść także w czasie wizyty u fryzjera, salonie manicure czy salonie tatuażu. Nie każdy wie, że wirus WZW typu B jest sto razy bardziej zaraźliwy od wirusa HIV. Z kolei główne zagrożenie WZW typu A dotyczy osób podróżujących do ciepłych krajów, także Turcji czy Egiptu.

Charakterystycznymi objawami świadczącymi o możliwości zakażenia są zażółcenie skóry oraz białek oczu. Objawem niespecyficznym może być uczucie ogólnego osłabienia, nudności, wymioty, bóle brzucha. Zakażenie może prowadzić do zapalenia wątroby, marskości i niewydolności tego organu. W wyniku tego typu schorzeń co roku umiera na świecie ponad 780 tysięcy osób.

Jak informuje Światowa Organizacja Zdrowia, wirus WZW typu B (HBV) to drugi, po tytoniu, czynnik rakotwórczy, który jest przyczyną nawet 80 proc. przypadków raka wątrobowo-komórkowego. Jedyną skuteczną i długotrwałą metodą zapobiegania WZW typu A iB są szczepienia ochronne. Można skorzystać ze szczepionki skojarzonej, uodparniającej na oba typy choroby, albo zdecydować się na szczepionki dedykowane jednemu typowi wirusa. W pierwszym przypadku podawane są trzy dawki, przy czym druga podawana jest miesiąc po pierwszej, a trzecia po kolejnych pięciu miesiącach. Przy wyborze tylko szczepionki przeciwko WZW typu A mamy dwie dawki w odstępie 6 – 12 miesięcy, a przeciwko WZW typu B – trzy dawki według takiego samego schematu jak przy szczepionce skojarzonej. Długotrwałą ochronę przed zakażeniem zapewnia tylko przyjęcie pełnego cyklu szczepienia.

Dzięki akcji „Żółty tydzień” wzrasta z roku na rok liczba zaszczepionych Polaków. W 2002 roku było to zaledwie 40 tys. osób, ale rok później już blisko 200 tys. W efekcie zapadalność na WZW typu B w ciągu ostatnich kilkunastu lat spadła o 82 proc., ale wciąż notuje się 2 tys. nowych zakażeń każdego roku. Ze szczepieniem nie trzeba czekać do kolejnej edycji „Żółtego tygodnia”. Trwa on praktycznie cały rok.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.