Grudzień jak po grudzie

Niezwykłe, nieznane, niesłychane

Angora - - Rozmaitości -

Grudzień to ostatni – 12. miesiąc według kalendarza gregoriańskiego i 10. według juliańskiego – stąd łaciński december (X – decem, decimus). Jego polska nazwa pochodzi od słowa gruda, czyli zamarzniętej, zbitej w grudy ziemi. Podobnie nazywają go Ukraińcy ( hruden) i Litwini ( gruodis). Kaszubi zaś mówią gódnik (od szczodrych godów świętowanych pod koniec miesiąca). Używano u nas jeszcze określeń jadwent (od adwentu), prosień lub prosiniec. Choć pochodzenie tego określenia nie do końca jest jasne, to zadomowiło się ono na dobre w Czechach ( prosinec) i chorwackim ( prosinac).

To miesiąc pełen niezwykłych dni i zjawisk. W grudniu obchodzimy barbórkę (święto górników), mikołajki, początek kalendarzowej zimy, przesilenie zimowe (na półkuli północnej) i letnie (na półkuli południowej), święta Bożego Narodzenia oraz – w sylwestra – żegnamy odchodzący rok.

Z miesiącem tym związanych jest wiele przysłów, lecz głównie dotyczą one pogody i jej prognoz:

Mroźny grudzień, wiele roczek będzie w biegu.

W pierwszym tygodniu grudnia, pogoda stała, będzie zima długo biała.

Suchy grudzień stoi za to, że sucha wiosna i suche lato.

Jeśli w grudniu często dmucha, to w marcu wciąż plucha. Grudzień z grzmotami, rok z wiatrami. Grudzień zimny, śniegiem pokryty, daje rok w zboże obfity. śniegu, żyzny gdy

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.