Roman Pucinski (z prawej)

Angora - - Polak Potrafi -

w uzasadnieniu wniosku, by rejestratory lotów były instalowane we wszystkich większych samolotach pasażerskich. – Kiedy potem raportowaliśmy, co się działo, powstawało 12 różnych wersji. Zdałem sobie sprawę, że konieczny jest neutralny zapis zdarzeń, by poprawiać bezpieczeństwo i ulepszać konstrukcje samolotów”.

Pucinski zaprezentował swą inicjatywę w Kongresie w 1959 roku; natychmiast natrafił na zmasowany opór przemysłu lotniczego i linii lotniczych. Wyposażenie wszystkich samolotów w rejestratory pochłonie bajońskie sumy, argumentowano. Producenci odrzutowców wspomagali kampanie konkurentów Pucinskiego, mając nadzieję, że jego przegrana w wyborach do Izby Reprezentantów pogrzebie pomysł. Zarówno korporacjom lotniczym, jak i liniom był na rękę brak konkretnych dowodów, co spowodowało katastrofę. Wszystko można było zwalić na błędy pilotów, którzy często ginęli, producenci zaś nie musieli płacić rodzinom ofiar wysokich odszkodowań za wadliwe konstrukcje. Pucinski dwa lata uparcie zmagał się z oporem. Za jego pomysłem optowali przede wszystkim piloci komunikacyjni, z których często robiono kozłów ofiarnych. Zarzucał atakującym jego pomysł hipokryzję i igno- katastrofy lotnicze były na porządku dziennym. olskiemu kongresmenowi w przeforsowaniu pomysłu pomógł wypadek. W 1961 roku doszło do katastrofy lotniczej: odrzutowiec Constellation linii TWA runął na ziemię i rozbił się wkrótce po starcie z lotniska Midway w Chicago. Wszyscy zginęli; na pokładzie było 78 osób. Była to wówczas najpoważniejsza katastrofa lotnicza w historii lotnictwa w Stanach. Postulat Pucinskiego został zatwierdzony w roku 1964. Agencja FAA, odpowiedzialna za bezpieczeństwo lotów pasażerskich, zobowiązała linie, by w ciągu trzech lat wyposażyły samoloty przewożące więcej niż 6 pasażerów w rejestratory parametrów lotu i rozmów pilotów. Od tej pory ponad 25 tys. samolotów w USA jest wyposażonych w czarne skrzynki. Wkrótce światowe linie lotnicze poszły w ślady Ameryki i zaaprobowały pomysł Pucinskiego. Ilu ludzi zawdzięcza życie i zdrowie uporowi kongresmena z Chicago – nie wiadomo, ale z pewnością wielu. Dzięki odsłuchowi nagrań skrzynek po wypadku wprowadza się zmiany poprawiające bezpieczeństwo lotów. Dziś w USA samoloty pasażerskie latają niemal bez tragicznych wypadków.

W roku 1998 Roman Pucinski doczekał się oficjalnej nobilitacji z inicjatywy innego demokratycznego kongresmena polskie-

Fot. AP/East News

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.