Globalne ocieplenie

Angora - - Ludzie Listy Piszą -

Lejzorek Rojtszwaniec o sytuacji na rynku pracy powiedział: „Zwalniają, znaczy będą przyjmować”. To samo o zatrudnieniu powiedział ważny polityk (chociaż pewnie nie czytał Erenburga). To ja ocenię sytuację klimatyczną tak samo: „Ociepla się, to później się ochłodzi”. W Europie w minionych epokach geologicznych mieliśmy i tropiki, i zlodowacenie. W czasach historycznych występowały również wahania temperatury. W XVII/XVIII wieku mieliśmy tzw. małą epokę lodowcową. W zimie na Bałtyku pokrywa lodowa była tak gruba, że Szwedzi podczas potopu i wojny północnej do transportu przez morze wykorzystywali sanie. Mało tego, budowali na lodzie zajazdy – dla odpoczynku i wymiany koni.

Na początku XVIII wieku mała epoka lodowcowa się skończyła. Dzisiaj nikt nie wyobraża sobie zamarzniętego Bałtyku. Czy przyczyną ocieplenia była emisja gazów cieplarnianych? Na pewno nie. Wzrost temperatury wyjaśnić może tylko zmiana emisji energii słonecznej. Ile energii otrzymuje Ziemia od Słońca? Według jednej z witryn jest to rocznie 3 850 000 EJ (1 eksadżul to 10 dżuli, czyli milion milionów milionów dżuli). Cała roczna produkcja energii przez naszą cywilizację to 806 EJ. To tylko 0,0002 energii słonecznej! Dwie dziesięciotysięczne w całkowitym bilansie energetycznym planety nie mogą spowodować globalnego ocieplenia. Dlatego ogłoszono tezę, która jest przyjmowana za prawdę objawioną: Zwiększenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery powoduje ocieplenie w wyniku wyższego ich stężenia, czyli wskutek wzmożenia efektu cieplarnianego.

Możliwa jest też teza dokładnie odwrotna: Ocieplenie wywołane wyższą aktywnością Słońca powoduje wzrost stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze w wyniku uwolnienia tych gazów z wód omywających naszą planetę (rozpuszczalność gazów w wodzie maleje ze wzrostem temperatury, czyli im cieplej, tym więcej gazów uwalnia się z wody). Nie da się dowieść żadnej z dwu tych tez. Oczywiście wszystkie placówki zajmujące się klimatem bezwzględnie obstawiają tezę pierwszą. Ale ja pamiętam, że parę lat temu ujawniono korespondencję tychże placówek – dotyczyła fałszowania wyników badań, co na zawsze podważyło moje zaufanie do nich.

Jak wygląda emisja gazów cieplarnianych do atmosfery ziemskiej? 96 procent emitują zwierzęta (ich funkcjonowanie polega na spalaniu – chociaż powolnym). Tylko 4 proc. to udział cywilizacji poprzez techniki spalania, w tym Chiny emitują obecnie 1,19 proc., a Unia Europejska w 2018 r. 0,845 proc. ). Widać wyraźnie, że działania UE nie mają w całkowitym bilansie dwutlenku węgla żadnego znaczenia. Co będzie dalej? Będziemy płacić za emisję dwutlenku węgla. Prawie na pewno nie spełnimy wymogów UE w obszarze ekologii, czyli też będziemy płacić kary. Będziemy płacić ciężkie pieniądze i nie ma na to rady, bo pacta sunt servanda (umowy obowiązują). Jedynym rozwiązaniem jest obłożenie opłatami za dwutlenek węgla innych – za spalanie gazu ziemnego i biopaliw. Polskie władze powinny bardzo silnie domagać się identycznych kwot dwutlenku węgla dla wszystkich procesów spalania. Ciekaw jestem, kto w imieniu Polski zgodził się na obciążenie nas opłatami za spalanie węgla i zaakceptował zwolnienie od opłat za spalanie gazu ziemnego. Pewnie był to nikt.

Dodam, że ważnym producentem gazu ziemnego jest Rosja, a konsumentem – Niemcy. No i... wyszedł spisek. MAREK WIŚNIEWSKI (adres internetowy do wiadomości redakcji)

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.