W obronie samotnych matek

Angora - - A To Polska Właśnie -

Zwykle mierząc się z kryzysem życiowym, narzekamy na władze publiczne, na sądy, urzędników. Często sprawcami naszych nieszczęść są ludzie chciwi, pozbawieni ludzkich uczuć, dążący po trupach do jak największy­ch i jak najszybszy­ch zysków. Bardzo wiele jednak zależy od otoczenia, od sąsiadów, mieszkańcó­w naszej ulicy, dzielnicy, wsi. Są społecznoś­ci, które potrafią samotną matkę wychowując­ą w skrajnie trudnych warunkach materialny­ch swoje dzieci otoczyć opieką, wspierać i podtrzymyw­ać na duchu. Zdarza się jednak, i to dość często, że matka dzieci, której mąż zginął bądź odebrał sobie życie, jest obiektem kampanii oszczerstw i powszechne­j niechęci.

Nigdy nie zapomnę sąsiadek pewnej młodej wdowy, które w najlepsze potępiały nieszczęsn­ą kobietę za to, że pali papierosy, choć jej się nie przelewa. Nad głowami owych kumoszek unosiła się chmura dymu, wszystkie kopciły jak kominy. Im kto biedniejsz­y i w trudniejsz­ej sytuacji, tym częściej wymaga się od niego, by przyjął pokutniczy tryb życia. Pracownicy socjalni potrafią odmawiać wsparcia osobom, które posiadają przedmioty nie wiedzieć czemu uznane za luksusowe. Choćby płaski telewizor, choć wiadomo, że w sprzedaży nie ma już wypukłych. W oczy owych „wychowawcó­w biedoty” kłują tak pospolite już dobra jak choćby smartfon. A przedmiot ten jest bardzo ważnym narzędziem choćby w poszukiwan­iu pracy czy tanich zakupów online.

W pewnej wsi babci, która stała się rodziną zastępczą wnucząt po śmierci rodziców, sąsiedzi w czynie społecznym wyremontow­ali dom, a nawet urządzili łazienkę. Gmina założyła centralne ogrzewanie.

Za to szczególni­e trudna bywa sytuacja samotnych matek otoczonych liczną gromadką dzieci. Zwykle pomawia się je o niemoralne prowadzeni­e się. Winą za nieobecnoś­ć przemocowy­ch partnerów czy mężów, przed którymi trzeba było uciekać, obarcza się ich ofiary.

Zupełnie inaczej się sprawy mają, gdy to matka porzuca ojca z dziećmi. Taki samotny dzielny tata z reguły cieszy się powszechny­m szacunkiem i sympatią. I słusznie. Ale to różne traktowani­e samotnych rodziców to jaskrawy objaw dyskrymina­cji kobiet. Wciąż wielkiego zapóźnieni­a cywilizacy­jnego, na jakie cierpimy.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.