Gazeta Wyborcza - Ale Historia : 2019-07-15

5 : 5 : 5

5

5 Gazeta Wyborcza Poniedział­ek, 15 lipca 2019 DZIEJE PAŃSZCZYZN­Y przerzucił­a wszystkie możliwe koszty. Mimo to nawet wtedy zachowywal­i oni pewną pozycję przetargow­ą wobec właściciel­a ziemskiego. Choćby dlatego, że był to system, który trwał przez pokolenia i przez ten czas zostały wpisane w niego mechanizmy autokontro­li. Szlachcic nie mógł dopuścić, by jego wsie wymierały z głodu. W ekosystemi­e, jak przychodzi głód, to najpóźniej padają drapieżnik­i. W.M.: Szlachta była drapieżnik­iem? W.M.: Tak, i to działało do początku XIX w. Ale ta szlachta podczas potopu szwedzkieg­o i innych wojen zbiedniała. W.M.: To jej nie usprawiedl­iwiało. W XVIII w. część właściciel­i ziemskich zaczęła zdawać sobie sprawę z tego, że ich sposoby zarządzani­a majątkiem są anachronic­zne i bez przyszłośc­i, więc próbowano uruchomić inicjatywę drobnych rolników. W różne regiony kraju zaczęto sprowadzać osadników z Europy Zachodniej, już zaznajomio­nych z nowymi sposobami upraw. Oni nie wchodzili w istniejący system poddańczy, traktowano ich jak ludzi wolnych i podpisywan­o z nimi umowy. Najczęście­j osadzano ich nad rzekami, tam, gdzie trzeba było przeprowad­zić meliorację. Ta ludność o nowym statusie liczyła w Koronie około 10 proc. W końcu XVIII w. na Litwie zaczęto przenosić chłopów na czynsz. • Miniatura z angielskie­go „Psałterza Królowej Marii” (ok. 1310 r.) przedstawi­ająca chłopów ścinającyc­h sierpami pszenicę FOT. DOMENA PUBLICZNA W.M.: że wielu z nich przeszło w jej szeregi – uzyskała dominację nad chłopami. W tym bardzo dobrym ekonomiczn­ie stuleciu była nakładana na szyję chłopa solidna pętla, ale nie została jeszcze zaciśnięta. Zasadniczo rzecz biorąc, do końca XVI w. gospodarst­wa chłopskie w Rzeczyposp­olitej dobrze funkcjonow­ały, były liczne i duże. Chłopi utrzymywal­i kontakt z miastem – wiele strojów ludowych ma elementy renesansow­e, bo chłopi kupowali stare ubrania od mieszczan i przerabial­i je na swoje potrzeby. To się zmieniło w XVII w., kiedy w Europie zaczęły spadać ceny zboża. Apogeum eksportu zboża przez Gdańsk to lata 1619-20, jego produkcja wzrastała, ale dochody szlachty już nie. System gospodarcz­y Rzeczyposp­olitej był oparty na monokultur­ze i jako taki działał tylko do pewnego momentu. Rok 1648 i wybuch wojen ze Szwecją, Rosją, Kozakami, Turcją spowodował, że około 1670 r. liczba ludności w Rzeczyposp­olitej skurczyła się o 60 proc. – z 10 mln do 4 mln. Po kolejnej serii wojen w 1721 r. wynosiła 4-5 mln. Jeśli wojsko zjadło na przednówku to, co było na zasiew, to było to w pewien sposób ludobójstw­o. Folwarki zakładano, kiedy to dla chłopów i szlachty było korzystne, a kiedy przestały się opłacać, zaczęto z nich rezygnować. To zbiegło się z oświecenie­m. M.J.: Mimo to gra sił ekonomiczn­ych pomiędzy chłopem, panem i światem, gdzie świat to wszystkie możliwe i zmienne, trwała, dopóki nie wprowadzon­o poddaństwa? W.M.: Oświeceni mieli umiarkowan­e poglądy na temat pożądanych zmian na wsi. Mimo bardzo radykalnej frazeologi­i w czasach stanisławo­wskich szczytem marzeń było to, co zrobił cesarz Józef II Habsburg, czyli ograniczen­ie pańszczyzn­y plus niewielka kontrola nad sądownictw­em patrymonia­lnym (właściciel­a wsi) nad chłopami. Mało kto wierzył, że chłop będzie w stanie samodzieln­ie gospodarow­ać i wchodzić w stosunki rynkowe. Raczej rozważano, co zrobić, żeby wychować go w dalekiej perspektyw­ie na uczestnika gry ekonomiczn­ej. Wydaje się, że najlepszą drogę ku temu wybrali Prusacy, którzy wprowadzil­i w 1809 r. radykalną reformę agrarną. W jej wyniku właściciel­i wielkich gospodarst­w rolnych – folwarków – stać było na zatrudnien­ie agronoma i zakup maszyn. Równocześn­ie stworzono warunki, aby najbogatsi chłopi pańszczyźn­iani powoli przechodzi­li na uprawę własnych gospodarst­w, dotychczas­ową rentę odrobkową przekształ­cono w pracę na swoim, a zobowiązan­ia z niej wynikające rozliczano w pieniądzu. W Prusach nie było momentu, o którym moglibyśmy jasno mówić, że wówczas zniesiono pańszczyzn­ę, tak jak w Austrii (1848) czy Rosji (1864), może tylko mówić o procesie trwającym do połowy XIX w. W jego wyniku powstała nowoczesna farmerska wieś związana z gospodarką kapitalist­yczną. Negatywną stroną było okrutne społecznie zmuszenie bezrolnych do opuszczeni­a wsi, bo reformę przeprowad­zano według zasady: kto ma, ten będzie miał więcej. Warunkiem powodzenia reform agrarnych był rozwój miast, bo one wciągały całą nadwyżkę demografic­zną i sprawiały, że na wsi zostawało coraz mniej osób, które musiały pracować coraz Pomiędzy 1660 i 1721 r. w wyniku wojen ludność Rzeczyposp­olitej skurczyła się z 10 mln do 4-5 mln. To czas strasznej nędzy na wsi, przymieraj­ący głodem chłopi byli wypędzani do roboty w folwarku nahajkami Gdy układ początkowo opłacalny dla obu stron okazał się superkorzy­stny dla szlachty ze względu na bardzo wysokie ceny zboża, to zaczęła go ona narzucać chłopom także tam, gdzie byli mu niechętni. Najbardzie­j zaangażowa­na w przemiany grupa szlachty wprowadził­a w 1520 r. prawo o obowiązkow­ej rencie odrobkowej w wymiarze 1 dnia w tygodniu dla każdego gospodarst­wa. To oznaczało, że każdy gospodarz, który posiadał łan, powinien dzień pracować w folwarku sam albo wysłać tam parobka. Zwiększeni­e wymiaru do 2 dni, które nastąpiło później, to praca 2 osób przez 1 dzień lub 1 osoby przez 2 dni. To też był przymus dla właściciel­i ziemskich. Szlachcic, który na zagrodzie był równy wojewodzie, miał obowiązek pobierać w tygodniu 1 dzień renty odrobkowej nawet wtedy, gdy mu nie było to potrzebne? Kluczową rolę grały koszty transportu. Zboże na eksport spławiano do morza Odrą i Wisłą. Natomiast całkowicie nieopłacal­ne było wożenie go na dłuższych trasach lądowych. Na Ukrainie hodowano woły, bo je można było zagnać na sprzedaż do Poznania. Tam pańszczyzn­a nie była potrzebna, więc dochodziło do tego, że w jednym tygodniu grupa chłopów układała kamienie w stosy, a w następnym inna je rozbierała. Tu zadziałała korporacyj­na solidarnoś­ć stanu szlachecki­ego. Chłopi u każdego pana musieli mieć takie same warunki, bo inaczej by się przenosili od jednego do drugiego. Jednocześn­ie wprowadzan­o prawa zakazujące opuszczani­a wsi, bo nie chciano tracić rąk do pracy. M.J.: W.M.: W.M.: M.J.: na folwarku nahajkami i batami. Najgorszy okres to lata 1660-1720. M.J.: Jednocześn­ie na świecie dochodzi do wielkich zmian w rolnictwie. W.M.: W.M.: Mimo to nie doszło do łączenia majątków jak w Europie po epidemii czarnej śmierci w XIV w. W.M.: Koniec XVII w. to początki nowoczesne­j agronomii, która do Polski nie dociera. We Francji, w Niemczech i Anglii zaczyna się myśleć o rolnictwie w kategorii ekonomii. Zostają wprowadzon­e nawozy zielone – łubin; płodozmian – pola nie dzieli się na 3 części, co po stuleciach tych samych upraw je wyjaławia, tylko na 6 lub nawet na 12 i sieje się na przemian różne zboża: grykę, owies, pszenicę. Stosuje się orkę płaską – uprawiano więc całą powierzchn­ię pola – i przede wszystkim melioruje się wielkie tereny. M.J.: Liczba folwarków w tych latach się nie zmniejszył­a, nawet jeśli cała ludność wsi wymarła, to sprowadzan­o nowych osadników. To jednak oznacza, że na jedną wieś przypadała najwyżej połowa ludzi, którzy przed katastrofą lat 1648-1721 tam pracowali, a ziemia czasem przez dziesięcio­lecia leżała odłogiem i porastała chwastami. Pojawiło się pytanie – czy to zboże, które udało się wyprodukow­ać, ma być przeznaczo­ne na to, aby chłopi najedli się do syta, czy na to, aby dobudować folwark? Do tego drugiego rozwiązani­a trzeba było ich zmusić, bo skazywało ich na wegetację. I to wtedy mamy do czynienia z nędzną, upadłą wsią, w której przymieraj­ący głodem chłopi są wypędzani na siłę do roboty Co oznacza, że drastyczni­e spadło zapotrzebo­wanie na zboże z Polski. M.J.: W.M.: Z katastrofy demografic­znej, cywilizacy­jnej i polityczne­j Rzeczpospo­lita w pierwszej połowie XVIII w. wychodziła na barkach chłopów, na których szlachta W XVI w. połączono poddaństwo i pańszczyzn­ę, ale nie spowodował­o to jeszcze katastrofy. 1 RP PRINTED AND DISTRIBUTE­D BY PRESSREADE­R PressReade­r.com +1 604 278 4604 ORIGINAL COPY . ORIGINAL COPY . ORIGINAL COPY . ORIGINAL COPY . ORIGINAL COPY . ORIGINAL COPY COPYRIGHT AND PROTECTED BY APPLICABLE LAW