MIKE PATTON

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA -

W październiku na platformie Netflix pojawił się film „1922”, ekranizacja prozy mistrza horroru Stephena Kinga. Tym razem chodzi o ponurą nowelę ze zbioru „Czarna, bezgwiezdna noc” opisującą makabryczną zbrodnię w rodzinie Jamesów.

Obraz Zaka Hilditcha w muzykę oprawił Mike Patton, legendarny wokalista grup Faith No More, Tomahawk, Fantomas i Peeping Tom. W chwili premiery filmu zapowiadał, że wyda ścieżkę dźwiękową, i to rozbudowaną. Słowa dotrzymał: „1922” to kompletny soundtrack, ale i kompozycje, które do filmu nie trafiły. Są tu mroczne, wręcz żałobne, partie orkiestry z wybijającymi się instrumentami smyczkowymi, nagłe zwroty akcji podbijane perkusją, niepokój, tajemnica, ale też wciągające dźwiękowe przestrzenie. Dwadzieścia jeden utworów z albumu „1922” to kompletna płyta doskonale sprawdzająca się w oderwaniu od filmu. Rzecz nie tylko dla fanów Kinga i Pattona.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.