SIKSA

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA -

Antena Krzyku

Ta płyta nie ma w sobie nic miłego ani przyjemnego. Jest z założenia niemiła i nieprzyjemna.

I jest przy tym poruszająca do głębi. Na „Stabat Mater Dolorosa” Siksa nie oszczędza tych, których zbyt długo oszczędzano: polityków, księży, faszystów, szowinistów, jednowymiarowych celebrytów. Wykrzykuje, wyrzuca z potężną siłą z siebie teksty-manifesty poubierane w przeróżne formy: spowiedź, wyznanie, wspomnienie, kpinę. Nie ma w sobie jałowej pogardy, ma snajpersko celnie mierzoną złość. „Stabat Mater Dolorsa” brzmi tak intensywnie (naprawdę po przesłuchaniu płyty trzeba złapać oddech) też dzięki muzyce przesterowanej, brzmieniowo złamanej, wwiercającej się w mózg, podświadomie budzącej niepokój.

Tej płyty trzeba posłuchać, a jeśli was nie poruszy, nie wkurzy, nie zdenerwuje, to warto popracować nad sumieniem.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.