Ta historyjka to bynajmniej nie jednorazowy epizod. Zdarzało mi się już „samplować życie”. Opowiem o tym, bo być może niektórzy poczują się mniej samotni w swoim dziwactwie wyłapywania dźwięków miasta? Pozostałych spróbuję nie zanudzić

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA -

sprawę, po pierwsze, zanotować w przypomnieniach (łatwo coś tak błahego wyrzucić z głowy), a następnie nagrać na profesjonalny mikrofon (wtedy nie było spoko dyktafonów w telefonach) i ciąć, zmieniać wysokość dźwięku, układać, aranżować.

Pewnego razu miałem też do czynienia z białoruską windą, której sygnał „już jestem” był kompletnie bez

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.