JESTEŚMY NIESCHEMATYCZNI

Gazeta Wyborcza - CJG - - /TO JEST GRANE -

Ewa Podgajna: MDF to próba rozbicia konwencjonalnego myślenia o Filharmonii?

Dorota Serwa, dyrektor Filharmonii w Szczecinie, organizator MDF: Filharmonii w ogóle czy Filharmonii w Szczecinie? Filharmonia w Szczecinie przekroczyła granicę schematycznego podejścia do repertuaru kilka dobrych lat temu. Klasyka w dzisiejszym świecie to za mało. Muzyka klasyczna rozbrzmiewa praktycznie we wszystkich filharmoniach. A co z odbiorcami, którzy poszukują nieco innych doznań artystycznych, ale wciąż na wysokim poziomie? Festiwal Music.Design.Form nie jest naszym pierwszym krokiem w kierunku niekonwencjonalnym, ale z pewnością jest bardzo ważnym wydarzeniem na mapie organizowanych przez nas wydarzeń, z którymi wychodzimy do szerszego grona odbiorców. Można powiedzieć, że jest zwieńczeniem naszych odważnych i nieschematycznych działań w pigułce. Czy w Filharmonii w Szczecinie muzyka pomaga designowi, a design muzyce?

– Na pewno. Design i muzyka są nierozerwalnie związane, szczególnie w tak wyjątkowym miejscu, jakim jest wielokrotnie nagradzany budynek naszej filharmonii. Ciężko jest odizolować muzykę od otoczenia, w którym rozbrzmiewa. Co więcej – odpowiednio zaaranżowana przestrzeń ma wpływ na odbiór muzyki. Im więcej zmysłów jest zaangażowanych w odbiór, tym bogatsze mamy przeżycia artystyczne. Wzrok i słuch czy raczej słuch i wzrok – jeżeli mowa jest o filharmonii – to najważniejsze dla człowieka zmysły. Festiwal MDF można rozpatrywać w kategorii przedstawienia muzyczno-wizualnego. Dosłownie, bowiem koncerty i wystawy odbywające się podczas festiwalu otrzymają wyjątkową oprawę wizualną, a na fasadzie budynku każdego dnia będą się odbywać również pokazy wizualizacji skorelowane z muzyką – od minimalizmu po bogactwo barw i dźwięków w finale.

Sława Filharmonii Szczecińskiej zaczęła się od nagród dla projektantów – Fabrizia Barozziego i Alberto Veigi

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.