CEZIK,

Gazeta Wyborcza - CJG - - /TO JEST GRANE -

Ostatnio ze względu na pojawienie się na świecie dzieci czytałem trochę książek parentingowych. Szczególnie spodobało mi się „»Nie« z miłości” Jespera Juula. Książka opowiada o tym, jak zbudować pozytywną relację z dzieckiem, jak się z nim komunikować przy poszanowaniu jego uczuć i emocji.

Z innej półki bardzo utkwiło mi w pamięci „Stulecie chirurgów” Jürgena Thorwalda. Jedna z najlepszych książek, jakie w życiu czytałem. Oparta na faktach, szczegółowo opisuje historię medycyny. Jestem hipochondrykiem, więc tym bardziej wzbudziła we mnie silne emocje. Wielkie wrażenie zrobił na mnie również „Głód” Martína Caparrósa. To po jego lekturze napisałem pierwszą piosenkę na płytę „Ambiwalnięty” – „Dylemat moralny”.

Z poleceniem filmów kinowych mogę mieć pewien problem, bo ostatni raz byłem w kinie chyba dwa lata temu. Moim ratunkiem w tej kwestii jest Netflix, bo da się go oglądać wszędzie i o każdej porze. Podczas pracy na komputerze lubię mieć włączone filmy dokumentalne. Ostatnio trafiłem na drugi sezon „Making a Murderer”. Choć nie jest to serial do końca obiektywny, to świetnie się go ogląda ze względu na wciągającą formułę.

Pozwolę sobie na mały nepotyzm i polecę operę „Siostra bogów” na podstawie książki „Anna In w grobowcach świata” Olgi Tokarczuk. Autorem muzyki jest mój brat Aleksander Nowak. Nie jestem wielkim fanem opery, ale muszę przyznać, że warstwa muzyczna do mnie trafiła.

Pracując nad swoją nową płytą „Ambiwalnięty” (premiera 9 listopada), słuchałem dużo jazzu, ale głównie pod kątem technicznym, żeby poznać barwy, proporcje i brzmienia. Wracałem wtedy do inspiracji z młodości – pierwszych płyt Jamiego Culluma i Petera Cincottiego. Słuchałem też trochę współczesnego country, gdyż tam często brzmią niskie głosy podobne do mojego. Dodatkowo urzekają mnie te proste, wpadające w ucho melodie, szczególnie w wykonaniu jednego z moich ulubionych artystów – Josha Turnera.

Cała moja rodzina słucha też ostatnio albumu „Primal” gdańskiego tria Confusion Project. Krążek podarował mi Michał Ciesielski, który współaranżował moją płytę. Pomimo iż jest to płyta stricte jazzowa, z przyjemnością słuchają jej nawet moje małe dzieci.

Pracę nad „Ambiwalniętym” zacząłem trzy lata temu. Bardzo dużo czerpałem z muzyki jazzowej. Utwory skomponowałem i wstępnie zaaranżowałem samodzielnie. Następnie wspomniany już Michał Ciesielski pomógł mi dopracować aranże.

Fundusze na realizację płyty zebrałem przez zbiórkę crowdfundingową. Materiał został nagrany w studiu w ciągu trzech dni, a samo miksowanie zajęło ponad trzy miesiące. Teksty napisałem sam, choć nie jestem profesjonalnym tekściarzem. Czułem jednak, że ta płyta będzie miała sens tylko wtedy, gdy zarówno muzyka, jak i teksty wypłyną ode mnie.

Agata Piasecka

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.