PAWEŁ KACZMARCZYK

Gazeta Wyborcza - CJG - - /MUZYKA -

AAM Records

To piękne, jak nieprzemijającą inspiracją jest dla młodych muzyków jazzowych polski folklor, najczęściej zresztą góralski. Latem ukazała się płyta „Inside” skrzypka Dawida Lubowicza, a teraz pianista Paweł Kaczmarczyk mierzy się z „Albumem tatrzańskim” Paderewskiego z 1884 roku. Ten tytułowy „pojedynek” jest niezwykle interesujący po części za sprawą samego składu: jazzowe trio wspomaga tu perkusista Mino Cinelu oraz… piętnastoosobowa sekcja dęta (zaaranżowana w ostrym, drapieżnym stylu à la Dirty Dozen Brass Band). Pianista wychodzi od najprostszych góralskich tematów – tak samo, jak uczynił to przed laty Paderewski. Ale podąża w innym kierunku i dalej, jego gra jest motoryczna, silnie zrytmizowana, brzmienie zespołu gęste, soczyste. Z tego „pojedynku” Kaczmarczyk wychodzi zwycięsko, bo czas ma po swojej stronie. Zarazem wykonuje śmiały artystyczny krok naprzód w mariażu jazzu z folklorem.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.