Jaki kredyt hipoteczny jest dobry?

Prawie dwa miliony rodzin spłaca kredyt mieszkaniowy. Jednak rzadko spełnia on kryteria „dobrego” długu hipotecznego. Na szczęście wielu pułapek możesz się ustrzec

Gazeta Wyborcza - Dom (Nieruchomosci) - - Dom - MAWI

A produkt się „sprzedaje”. – Dlatego tak ważne jest, aby spełniał on odpowiednie standardy – mówi Krzysztof Kolany.

Wskaźnik LtV...

... czyli relacja kwoty kredytu do wartości nieruchomości. Im niższy LtV, tym kredyt jest bezpieczniejszy, zarów no dla ban ku, jak i dla klien ta. Analityk Bankier.pl za rozsądny poziom dźwi gni f i nan sowej (czy li f i - nansowania zakupu nieruchomości cudzym kapitałem) uważa poziom 50- 60 proc. – Przy ję to, że gra nicz - nym l i mi tem LtV j est po ziom 80 proc., zapewniający minimalny bufor bez pie czeń stwa na wy pa dek spadku cen nieruchomości. Modne swego czasu kredyty mieszkaniowe z LtV powyżej 100 proc. postrzegam jako szaleństwo po stronie banków – ocenia Kolany.

Dobra „hipoteka”...

... ma rozsądny okres kredytowania. – Na rozwiniętych rynkach standardem jest okres 15-20-letni – podkreśla Krzysztof Kolany. Równocześnie przyznaje, że w Polsce 65 proc. kredytów udzie la nych jest na 25 do 35 lat. Wszczycie kredytowej bańki w Polsce pojawiały się nawet półniewolnicze hipoteki z półwiecznym terminem spłaty. Im dłuższy okres spłaty, tym niższa jest miesięczna rata, ale też wyższy całkowity koszt kredytu, czyli zysk banku.

Miesięczna rata...

... nie powinna przekraczać 30 proc. dochodów rozporządzalnych dłużni ka. – Tym cza sem w Pol sce ban ki potrafią „wcisnąć” kredyt z DTI (ang. debttoincome) nawet w okolicach 50 proc.! Byle tylko zgarnąć prowizję i wykonać plan sprzedażowy, a potem niech się martwi dział windykacji. Kredyty z wysokim DTI są ryzykow ne dla ban ku i bar dzo nie bez - pieczne dla dłużnika – ostrzega analityk Bankier.pl.

War tość kredytu

We dług nie go za dłu ża nie się „ pod korek” to częsty błąd kredytobiorców oraz powszechnie znana praktyka bankowych sprzedawców, którzy chcą wcisnąć klientowi jak naj- większy kredyt, aby dostać większą prowizję. – Rozsądny klient nie powinien zaciągać zobowiązania większego niż trzyletni dochód do dyspozycji gospodarstwa domowego. Jeśli „ mu sisz” po życzyć wię cej, zna - czy to, że na daną nieruchomość po prostu cię nie stać – uważa Krzysztof Kolany. I przypomina, że częstym grzechem polskich banków jest wyliczanie astronomicznej wysokości zdolności kredytowej poprzez zaniżanie faktycznych kosztów utrzymania rodziny.

Główny analityk Bankier.pl Krzysztof Kolany podkreśla, że dla bankowców „kredyt mieszkaniowy” jest produktem finansowym takim samym jak każdy inny.

Uczciwa marża...

... czyli mar ża ban ku do li cza na do stawki WIBOR jest kluczowym parametrem ceny kredytu. Dla kredytobiorcy im niższa marża, tym lepiej. – Ale sama wartość tego parametru to nie wszystko. Ważne, aby marża by ła bez wa run kowo sta ła w ca łym okresie. I żeby w ogóle była – mówi Krzysztof Kolany. – Choć dziś trudno w to uwierzyć, to jeszcze kilka lat temu były banki, gdzie oprocentowanie kredytu mieszkaniowego zależało… od decyzji zarządu. Jeszcze trudniej zrozumieć, kto zgadzał się na tak niekorzystną dla siebie konstrukcję umowy.

Zdaniem tego analityka istnieje ryzyko, że bank oferujący zbyt niską marżę, czyli wyraźnie poniżej 1 proc., będzie chciał to sobie zrekompensować wyso ki mi op ła ta mi ukry ty mi pod płaszczykiem rozmaitych „ubezpieczeń” czy wysokich opłat za prowadzenie rachunku.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.