Bat na „czyścicieli kamienic”

Lokatorzy pry watyzowanych domów będą mieli narzędzie prawne, by walczyć z „czyścicielami kamienic”, którzy nękają ich i przemocą chcą zmusić do wyprowadzki

Gazeta Wyborcza - Dom (Nieruchomosci) - - Dom - Małgorzata Kolińska-Dąbrowska

Na swoim ostatnim przedwakacyjnym posiedzeniu Senat bez poprawek zaakceptował nowelizację Prawa budowlanego i Kodeksu karnego (kk). Jeśli prezydent ją podpisze, karalną (wymienioną w nowym przepisie art. 191 kk) „inną przemocą niż bezpośrednia” może być pozbawienie lokatorów domu dostępu do wody.

Wszędzie „czyszczą”

Kamienice zmieszkaniami komunalnymi są kupowane lub „odzyskiwane” zzamiarem modernizacji, apotem sprzedaży. Czasem też po to, by po ich zburzeniu postawić nowy budynek na jakiejś atrakcyjnej działce. Ale najpierw trzeba zdomu usunąć dotychczasowych lokatorów. O„czyścicielach kamienic” wynajmowanych przez nowych właścicieli właśnie po to, by budynek „opróżnili”, piszemy od kilku lat. Wystarczy przywołać przykłady kamienic przy ul. Stolarskiej wPoznaniu czy sprawę Jolanty Brzeskiej przez cztery lata nękanej przez nowego właściciela domu przy ul. Nabielaka wWarszawie. W2011 r. Brzeską znaleziono zamordowaną i spaloną wLesie Kabackim. Do dziś nie znaleziono sprawców. Jej mieszkanie zostało wystawione na sprzedaż. Za milion złotych.

Lokatorzy dotychczas nie mieli żadnych czy prawie żadnych możliwości obrony przed tym procederem.

Sposób na remont

„Czyściciele” mają tak uprzykrzyć życie mieszkańcom, by się sami wyprowadzili. Jak? Na terenie nieruchomości pojawiają się ludzie podający się za jej właścicieli lub zarządców. I nagle rozpoczynają prace „budowlane”: rozkopują podwórze, wymontowują okna i drzwi na klatkach schodowych, niszczą schody, skuwają tynki, zrywają rynny i dziurawią dachy.

Ale przede wszystkim odcinają ludzi od mediów – wody, gazu czy kanalizacji. Jeśli to nie skutkuje, dom zanieczyszcza się insektami, wpuszcza szczury. Mieszkańcy traktowani są wul gar nie. Są stra sze ni (w jed nej z „oczyszczanych” kamienic ktoś wywiesił wstęgę pogrzebową z napisem „ostatnie pożegnanie”), a nawet bici. Stale żąda się od nich, by się wyprowadzili.

Ulica Stolarska nie jest jedynym przykładem „czyszczenia”. Wtaki sposób doprowadzono do opróżnienia kilku domów w Poznaniu. Podobnie jest w innych, dużych miastach Polski.

Chroniony lokator

Dotychczas lokatorzy szukający pomocy w prokuraturach i sądach najczęściej ponosili porażkę. Żeby mogły one uznać to, co robią „czyściciele” za nękanie, musieli oni udowadniać, że wszystkie „akcje” były skierowane przeciwko nim i miały na celu ich niepokojenie. Aprzed prokuratorem i sędzią właściciele i wynajęte przez nich ekipy tłumaczyli, że musieli wyłączyć instalacje, media, bo prowadzą niezbędny remont. Mieszkańcom bardzo trudno było udowodnić, że jest inaczej.

Remedium na to będzie zmiana treści art. 191 § 1 kk. Sprawcą przestępstwa wymuszenia (określonego działania czy zachowania) staje się ktoś, kto „stosuje przemoc innego rodzaju”, czyli na przykład utrudnia innej osobie zaspokajanie jej podstawowych potrzeb życiowych (np. dostępu do wody). Za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Po co komu woda

Pierwsze próby pomocy „czyszczonym” lokatorom spełzły na niczym. Rok temu Sejm nie zajął się pomysłem posła Tadeusza Dziuby (PiS). Przepisy (informował otym Onet.pl) miały zniechęcić właścicieli kamienic do odcinania lokatorom wody. To najskuteczniejszy sposób pozbycia się ludzi z przejmowanych kamienic. Najdłużej wy- trzymali mieszkańcy kamienicy przy ul. Stolarskiej. Walczyli ponad półtora roku, ale w końcu i oni się wynieśli.

Projekt posła przewidywał, że jeśli wbudynku mieszkalnym odcięto celowo wodę i może to zagrażać zdrowiu lub życiu lokatorów, prokuratura będzie występować do sądu z pozwem o ponowne uruchomienie instalacji. Asąd w(ramach zabezpieczenia powództwa) miałby wciągu kilku dni nakazać właścicielowi włączenie wody. Nie przeszło.

– Od cię cie wo dy to nie prob lem – twierdziła wtedy posłanka Krystyna Sibińska z PO. I wraz z kolegami storpedowała projekt. Sibińską wsparli sejmowi prawnicy. Uznali, że zmiany w prawie są niepotrzebne, a bez wody moż na żyć. Miesz kań cy „ mo gą przynieść wodę do picia z zewnątrz”, a „dla zachowania higieny mogą udać się do znajomych lub rodziny” i przede wszystkim mogą się wyprowadzić.

Kamienicznik musi też naprawić szkody

Nowelizacja Prawa budowlanego naprawdę poszerza ochronę lokatorów. Wprzypadku umyślnej dewastacji budynku (tak jak miało to miejsce na ul. Stolarskiej wPoznaniu) właściciel kamienicy ma obowiązek szkody naprawić. Wprzypadku zgłoszenia przez lokatorów dokonania „nieuzasadnionych względami technicznymi lub użytkowymi ingerencji lub naruszeń” budynki będą kontrolowane. Ajeżeli „remont” uniemożliwia lub znacznie utrudnia użytkowanie domu mieszkańcom, nadzór budowlany nakaże przywrócenie poprzedniego stanu. Decyzja ta podlega natychmiastowemu wykonaniu.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.