Mister Elephant

Gazeta Wyborcza - Duzy Format - - Wlekły Szuka Wypróbowanych Mężczyzn - BARTEK DOBROCH

Szedł jak burza. Mimo że miał przerwę we wspinaczce, skutecznie powrócił do gór

– wyjaśnia żona Iza w telewizyjnym reportażu „Gdyby nie Słoniu”. W tym samym filmie syn Artura Hajzera z pierwszego małżeństwa, Filip, przytacza związaną z tą ksywą historię: „Ojciec – nie wiem, ile było w tym prawdy – sam utrzymywał, że strasznie rozpieszczał wszystkich tragarzy i całą obsługę ekspedycji. Oni z sympatii chcieli się do niego pseudonimem odzywać, ale im nie wychodziło »Słoń«, mówili: »Łoń«. Przetłumaczył im to na angielski: »Mister Elephant«. Przylgnęło to do niego mocno w Nepalu”.

– Nie wiem, jaka jest geneza tej ksywy – mówi z kolei Anita Skwara, koleżanka od czasów licealnych – ale na pewno wzięła się z jego opanowania. Był takim wyważonym facetem. Zawsze spokojny, jak to słoń. Miał Artur Hajzer. Gaszerbrum I, zima 2011-2012

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.