FIB, FIBLET

Gazeta Wyborcza - Duzy Format - - Orliński Szczygieł Poluje Na Prawdę -

Przykładowe zastosowanie: „Dałem się nabrać na fiba – poszedłem do restauracji polecanej na Fejsie, co za błąd”

Najgorszy słownik w polskiej prasie! Jedna gwiazdka na dziesięć, nie polecam!

Po przeczytaniu takiej recenzji nie zdziwiłbym się, gdyby zaniechali państwo dalszej lektury. Wszyscy codziennie kierujemy się tym, że jakiś sprzedawca, usługodawca, knajpa, hotel, autor (itd.) ma w tym czy innym serwisie ileś tam gwiazdek.

Te gwiazdki to kompletna ściema. Choć nie tylko nikt ich nie weryfikuje, ale i zupełnie jawnie działają usługodawcy, za skromną opłatą gotowi komuś obniżyć lub podnieść ocenę, to i ja się na to ciągle nabieram. Gdy w Booking.com wyskakują mi dwa hotele o porównywalnej ofercie, pewnie wybiorę ten, który ma lepsze oceny. I potem często żałuję.

Anglicy mają na to wygodne słówko: fib. Etymologia jest nieustalona, kiedyś oznaczało to „niewinne kłamstewko małego dziecka” – bezgrzeszne, bo przecież jeśli ktoś literalnie uwierzy w opowieść małego dziecka, to jego wina, nie dziecka.

Świetnie pasuje do internetu. Kto wierzy w internetowe oceny i recenzje, ten sam sobie szkodzi.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.