Aleksandra Szyłło

Gazeta Wyborcza - Duzy Format - - Fotoreportaż -

Najstarszy jogin, jakiego sfotografowałeś, miał 104 lata.

– Swami Yogananda. Prowadził codziennie lekcję o 6.15 rano. Traktował nas trochę jak major rekrutów, pokrzykiwał, ustawiał. Jednocześnie często dowcipkował, angielszczyzną z silnym akcentem hindi. Miałem szczęście poznać go na corocznym festiwalu jogi w mieście Rishikesh w Indiach.

Wiesz, ile lat praktykował Swami Yogananda?

– Całe życie. Choć w młodości więcej zajmował się rodziną, synami. Pokazywał mi ich zdjęcia. Z wiekiem coraz bardziej oddawał się jodze i praktyce duchowej. Jak go poznałem, w ciągu dnia pił tylko świeżo wyciskany sok, uważał, że jedzenie zbyt obciążałoby układ trawienny. Polecał wszystkim pić pomarańcze. Swami Yogananda stracił już ciało, nie jest już na tej planecie. Z naszej zachodniej perspektywy to takie nierealne trenować cokolwiek przez 80 czy 90 lat. Idziemy na kurs tańca, za pół roku na pilates, na chwilę

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.