MAGIA BIAŁEJ SUKIENKI

Gazeta Wyborcza - Gazeta Telewizyjna - - PIERWSZA STRONA -

Programy o strojach ślubnych i organizacji wesel cieszą się sporą popularnością, ale właściwie trudno wytłumaczyć, co w nich pociąga widzów. Wyjątkowość chwili, jaką jest ślub? Emocje, ludzkie historie, a może po prostu czar śnieżnobiałej sukni?

Królem programów weddingowych jest kanał TLC. To tu w 2007 r. zadebiutował „Salon sukien ślubnych” (tytuł ang. „Say Yes to the Dress”) – o klientkach salonu Kleinfeld w Nowym Jorku. Po 16 sezonach (!) schemat produkcji jest niezmienny: dwie panny młode szukają idealnej sukni, a jedna już wybrała i przychodzi na ostatnie przymiarki. Program kończy się ceremonią jej zaślubin. W doborze stroju pomagają konsultanci i konsultantki pod przewodnictwem Randy’ego Fenoli, dyrektora ds. mody, a od niedawna również projektanta ślubnego. Randy i przyjaciele Sukces „Salonu sukien ślubnych” spowodował, że powstało co najmniej pięć jego wersji nagrywanych w innych salonach i krajach oraz drugie tyle programów tematycznie kręcących się wokół przemysłu ślubnego, Randy’ego i innych bohaterów. Najbardziej udane to:

„Salon sukien ślubnych: Atlanta” (emisja od 2010 r. z przerwą do dziś), gdzie malowniczą parę doradców stanowią właścicielka salonu Lori i dyrektor ds. mody Monty;

„Salon sukien ślubnych: Wielka Brytania” (od 2016 r.), który prowadzi David Emanuel, projektant sukni ślubnej księżnej Diany.

Na kanale TLC zobaczyć można również całą gamę podobnych, ale nie związanych z „Salonem...” programów, np. o sukniach dla puszystych panien młodych, organizowaniu ślubu i wesela przy różnych budżetach, o tortach i wypiekach, o zawieraniu małżeństw w różnych kulturach.

Wtej ostatniej kategorii chyba najbardziej spektakularny jest reality show „Wielkie wesela amerykańskich Romów”. Poznajemy zwyczaje ślubne amerykańskich travellersów, potomków romskiej społeczności z Irlandii, bardzo bitnych i słabo wykształconych, ale za to niezwykle poważnie podchodzących do tradycji zawierania związków małżeńskich i organizacji towarzyszących im spektakularnych wesel (członkowie tej społeczności oskarżali program o manipulacje i jednostronność). Jedyne, co w tym w sumie dość przerażającym programie naprawdę odbiera mowę, to suknie romskich panien młodych. Tego się nie da z niczym porównać... Stefano nie jest od tego Ze względu na dużą oglądalność tego typu programów tylko kwestią czasu było powstanie polskiej wersji „Salonu…”. I powstała, ale nie powtórzyła sukcesu pierwowzoru. „Salon sukien ślubnych: Polska” zdjęto po dwóch sezonach. Co nie zagrało? Najoczywistszym wskazaniem jest wybór prowadzącego. Tancerz Stefano Terrazzino jest przeuroczym człowiekiem, ale żaden z niego specjalista od ślubnych strojów.

Wspomniani Randy, Lori i Monty oraz David Emanuel na przemyśle weddingowym zjedli zęby. Zresztą chętnie stosowanym przez nich trikiem jest doprowadzenie do sytuacji, w której, gdy już się wydaje się, że panna młoda wyjdzie z salonu z niczym, sprawnie przeszukują magazyny pełne strojów balowych, kiecek o linii A, trąbek i obcisłych syrenek, by nagle wśród tiuli, szyfonów i koronek znaleźć ten jeden wymarzony model. Suknię, która wyciśnie łzy z oczu narzeczonej i jej rodziny. Emocje bohaterek najważniejsze Wtakich programach (poza prowadzącym i dobrze zaopatrzoną garderobą) ważne są też same panny młode i ich rodziny. A są to osoby z różnych ras i klas społecznych. Ładne i brzydsze, mądre i głupsze, patyczaki i o rubensowskich kształtach, młode, star- sze, rozwódki, wdowy, po przejściach i nieskażone złymi emocjami, ubogie i obrzydliwie bogate. Za nimi też różni członkowie rodziny: zaborczy ojcowie, wymagające matki, teściowe, rodzeństwo, ciotki, koleżanki, a czasami i narzeczeni.

W paru odcinkach, co w Polsce wydaje się niemożliwe, bohaterkami były lesbijki, które wybierały suknie w tym samym czasie (ale nie oglądając siebie nawzajem), i z dziewczyną po pełnej zmianie płci. David Emanuel w Las Vegas pomagał się ubrać do ślubu dwóm drag queen. Ale chyba najdziwniejszą historię przeżyli Lori i Monty z rodziną mormonów,

PANNY MŁODE PONAD MIARĘ W CZYM DO ŚLUBU? PASMA ŚLUBNE W TYGODNIU OD 26.10 DO 1.11

Bohaterkami produkcji „Panny młode ponad miarę” będą narzeczone, które niekoniecznie mają figurę modelki

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.