BOJĘSIĘ,BOJĘSIĘ…

Gazeta Wyborcza - Gazeta Telewizyjna - - PIERWSZA STRONA - OLGA SUWALSKA

Tę nowość łatwo było przegapić w natłoku propozycji tej wiosny. A szkoda, ponieważ serial w reżyserii Macieja Pieprzycy (wybitny reżyser filmowy, na koncie ma też niebanalnego „Prokuratora” z TVP 2) jest moim zdaniem jednym z najlepszych polskich thrillerów.

Choć to „Rojst” był zapowiadany: „Witaj w polskim bagnie”, fraza ta bardziej pasuje do „Kruka…”. To on wciąga jak bagno – były sceny tak mroczne, tak wykańczające psychicznie, że obiecywałam sobie, że przestanę oglądać. Ale nie dawałam rady, musiałam wiedzieć, jak skończy się ta historia.

Głównym bohaterem jest inspektor Adam Kruk, który zostaje delegowany z Łodzi do Białegostoku, by wyjaśnić sprawę przemytu papierosów. Wyjazd nie jest mu na rękę, bo niedługo zostanie ojcem, choć bardziej chodzi o to, że dorastał w białostockim sierocińcu i nie chce wracać do przeszłości.

Ale dostaje polecenie służbowe, a jego przyjaciel Sławek, z którym trzymają się od czasów bidula, widzi w tym szansę na wyrównanie dawnych rachunków. Na miejscu Kruka nie pochłaniają ani papierosy, ani dawne traumy, lecz sprawa porwania wnuka miejscowego biznesmena, lokalnej szychy. Chce uratować chłopca, jakby tym samym mógł uratować siebie i Sławka z przeszłości.

Serial jest świetnie zrealizowany (pomysłowa, symboliczna czołówka!), ma dobry, dopracowany scenariusz i nie licząc kilku pomniejszych wpadek (np. typowa dla polskich produkcji słaba jakość dźwięku), to produkcja na światowym poziomie.

Jego wielkim plusem jest dobór niezgranych jeszcze aktorów. Michał Żurawski, jako obdarzony genialną intuicją Kruk, cudownie balansuje na granicy realności i paranoi. Jest w każdej scenie wiarygodny, nawet gdy początkowo nie rozumiemy motywacji jego bohatera i nieco się go boimy. Cezary Łukaszewicz jest świetny jako psychopatyczny Sławek. Wyraziście wypadają pomniejsze role, m.in. Barbary Wypych jako policjantki Kaśki, Danuty Kierklo jako szeptuchy czy Anna Nehrebecka jako żony gangstera.

Ale absolutnym majstersztykiem jest kreacja Marcina Bosaka w roli nauczyciela matematyki. Aktor pojawia się podczas tych sześciu odcinków może kilka razy, ale proszę mi wierzyć, że po zakończeniu to właśnie on, obok Michała Żurawskiego, zostaje w pamięci. serial kryminalny, Polska 2018, reż. Maciej Pieprzyca, wyk. Michał Żurawski, Cezary Łukaszewicz, Marcin Bosak, Andrzej Zaborski 6 odcinków, dostępne na Player+ oraz Nc+ go

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.