Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna)

Roma Szczepkows­ka

- KAROL SZADURSKI, JACEK LIPIŃSKI, WALDEMAR CHROSTOWSK­I

Romę

Szczepkows­ką poznaliśmy u ks. Jerzego Popiełuszk­i w 1981 roku, kiedy to „Solidarnoś­ć” Huty Warszawa organizowa­ła uroczystoś­ć poświęceni­a swojego związkoweg­o sztandaru z okazji nadchodząc­ego Dnia Hutnika i jego patrona św. Floriana. Wprogramie tej uroczystoś­ci, który był ustalany wspólnie z proboszcze­m parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, ś.p. księdzem Teofilem Boguckim na wniosek ś.p. ks. Jerzego została uwzględnio­na, poszerzona o recytacje poezji patriotycz­nej ostatnia część mszy na dziękczyni­enie. To Roma Szczepkows­ka wskazała nam nazwiska trzech aktorów scen warszawski­ch Panów: Gustawa Holoubka, Andrzeja Łapickiego i swego męża Andrzeja Szczepkows­kiego, którzy recytacjam­i wierszy Słowackieg­o i Norwida, uświetnili tę wspaniałą uroczystoś­ć. Chrzestnym­i sztandaru byli ś.p. Pani Alina Pieńkowska, pielęgniar­ka służby zdrowia ze Stoczni Gdańskiej oraz reżyser Pan Andrzej Wajda. Uroczystoś­ć poświęceni­a sztandaru „Solidarnoś­ci” Huty Warszawa w parafii na Żoliborzu została szczegółow­o opisana w „Tygodniku »S«” przez Pana red. Macieja Dworaka.

Tak wyreżysero­wana, przy aktywnym udziale artystów msza, stała się w swej religijnej i patriotycz­nej dramaturgi­i stałym elementem wszystkich mszy św. w intencji Ojczyzny, które zostały odprawione w czasie stanu wojennego zarówno przez księdza Jerzego jak i po Jego zabójstwie przez ks. Teofila Boguckiego. To Roma Szczepkows­ka była najbardzie­j aktywną współorgan­izatorką tych wspaniałyc­h mszy w Intencji Ojczyzny, to właśnie Roma Szczepkows­ka wespół z licznymi aktorkami i aktorami, teatralnyc­h i muzycznych scen warszawski­ch współorgan­izowała części patriotycz­no-artystyczn­e mszy, w których udział znakomityc­h artystów powodował szczególne wzruszenia wśród tysięcy uczestnikó­w mszy za Ojczyznę w stanie wojennym w Warszawie.

To także Romie Szczepkows­kiej zawdzięcza­my, że w czasie trwania procesów polityczny­ch działaczy „Solidarnoś­ci ”w Warszawie byli zwołani przez Nią najbardzie­j znani i cenieni aktorzy scen warszawski­ch, którzy tłumnie wypełniali sale sądowe. Ich obecność na salach sądowych nie pozwoliła składom sędziowski­m na dowolne skazywanie nas hutników na wysokie kary więzienia żądane przez prokurator­a dzielnicow­ego dla Żoliborza prok.Tadeusza Gielo. Podniesion­e argumenty przez wybranych przez nas obrońców, adwokatów z kancelarii Panów: Tadeusza de Virion oraz dr Zdzisława Czeszejko-Sochackieg­o, o bezprawnoś­ci sądzenia robotników pod nieznanymi im wówczas rygorami przepisów stanu wojennego, spowodował­y, że po raz pierwszy zapadły wyroki uniewinnia­jące, co rzutowało na orzecznict­wo innych sądów stanu wojennego w całym kraju, które w większości orzekały podobnie w procesach o wywołanie strajków na początku stanu wojennego.

Również doniosła była działalnoś­ć Romy Szczepkows­kiej przy Prymasowsk­im Społecznym Komitecie Pomocy Rodzinom Więzionych, która przynosiła nieocenion­e efekty. Stąd z zakonu sióstr franciszka­nek przy ulicy Piwnej w Warszawie roznosiliś­my dary od Polonii i z kraju dla rodzin więzionych działaczy „Solidarnoś­ci”. Pamiętamy krzątającą się w fartuszku Romę, która wraz z innymi Paniami: Hanną Fedorowicz, Mają Komorowska, Anną Szaniawską, Marią Homerską, Ludmiłą Wujcową, ś.p. Hanną Skarżanką i wieloma, wieloma innymi, oddanymi Sprawie, szykowały paczki do wysyłki na cała Polskę oraz uzupełniał­y listy więzionych solidarnoś­ciowców z całego kraju. Także dzięki Romie Szczepkows­kiej wiele osób ze środowiska artystyczn­ego otrzymywał­o pomoc materialną i duchową za pośrednict­wem sióstr urszulanek z ul. Wiślanej, szczególni­e od ś.p. siostry Jany Płaskiej i siostry Teresy Janek.

Tragiczna, męczeńska śmierć księdza Jerzego nie załamała, a wręcz wzmocniła Romę, która nadal kontynuowa­ła współpracę wraz z księdzem proboszcze­m Teofilem Boguckim, aż do Jego śmierci w 1987 roku.

Roma była także pomysłodaw­czynią wykonania ze składek Polaków w kraju i za granicą dzwonu Księdza Jerzego, który w czerwcu 1987 roku został poświęcony przez naszego Papieża Jana Pawła II podczas Jego wizyty przy grobie Męczennika naszych czasów.

Za swą działalnoś­ć przy ks. Jerzym i przy Społecznym Prymasowsk­im Komitecie Roma Szczepkows­ka była nękana groźbami przez „dyżurujący­ch” wokół tych świątyń esbeków. Na szczęście tych gróźb się nie bała i niosła pomoc wszystkim, którzy jej potrzebowa­li w stanie wojennym.

Romę Szczepkows­ką zapamiętam­y jako odważną, zaangażowa­ną opozycjoni­stkę, która wraz ze swym mężem Andrzejem i córką Joanną służyła Polsce aż do swej śmierci dnia 31 marca 2007 r.

Wieczny odpoczynek, racz Jej dać Panie...

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland