Jerzy Owsiak ma przeprosić Krystynę Pawłowicz

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - WYDARZENIA -

Przeprosiny mają być wyświetlane przez dwa tygodnie na stronie i profilach Jerzego Owsiaka. Szef WOŚP ma też zapłacić posłance 10 tys. zł zadośćuczynienia – zdecydował sąd. Owsiak zapowiada apelację. – Posłanka Prawa i Sprawiedliwości pozwała Owsiaka przede wszystkim za wypowiedź podczas festiwalu Przystanek Woodstock wKostrzynie nad Odrą w 2017 r.

„Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach, a przez to w głowie też się może poukładać” – mówił Owsiak ze sceny.

Przeprosił później posłankę na antenie TVN24. Ale Pawłowicz nie poczuła się usatysfakcjonowana.

– Zdecydowałam się wyjść na drogę sądową – zeznawała przed sądem – bo są to nieuprawnione ingerencje wmoje życie osobiste. Wypowiedź na festiwalu była formą szczucia na mnie, na dużym zgromadzeniu. Od 2014 r. Owsiak nęka mnie nieustannie. Poniża zpowodów politycznych. Poniża iupokarza mnie jako kobietę.

– Moja wypowiedź i ta narracja nie były wulgarne, kilkutysięczny tłum nagrodził je brawami. Rozładowałem atmosferę języka nienawiści. Mówiłem ludziom, że seks nie jest kojarzony tylko ze stosunkiem płciowym, ale także, że można myśleć ciepło o człowieku – tłumaczył Owsiak podczas rozprawy.

Wpozwie posłanka zwróciła uwagę na jeszcze dwie wypowiedzi Owsiaka na jego profilu na Facebooku. Jedną z kwietnia 2018 r., gdy szef WOŚP nazywał Pawłowicz „najpodlejszym przykładem człowieka” i „największym nieporozumieniem polskiej sceny politycznej”.

Wpozwie znalazła się też wypowiedź Owsiaka z 2016 r. na Facebooku w filmie „Z cyklu »Umiem Czytać« do Krystyny Pawłowicz”. Powiedział tam, że posłanka ma „podobne pomysły do Gomułki” oraz cechuje ją „sowiecki język i styl życia”.

Posłanka uważa, że w każdym z trzech przypadków naruszone zostały jej dobra osobiste. W procesie cywilnym domagała się przeprosin i łącznie 50 tys. zł zadośćuczynienia.

Wponiedziałek w Sądzie Okręgowym wWarszawie zapadł nieprawomocny wyrok. Sędzia Krzysztof Świderski uznał, że wyrażone w pozwie żądania opublikowania przez Jerzego Owsiaka oświadczenia w formie przeprosin są uzasadnione.

Za słowa o seksie oraz nazwanie Pawłowicz „najpodlejszym przykładem człowieka” Owsiak ma przepraszać na swoich profilach przez dwa tygodnie. Przeprosiny za sowieckie porównania mają być opublikowane przez 48 godzin.

Sąd przyznał też posłance zadośćuczynienie, ale nie we wnioskowanej kwocie, tylko 10 tys. zł.

Wkażdym z trzech zdarzeń doszło – zdaniem sądu – do naruszenia dóbr osobistych.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.