NIE MA RADY, JEST ORLEN

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - NEKROLOGI -

Początek mojej kariery zawodowej związany był z branżą farmaceutyczną. Aktualnie prowadzę własną działalność gospodarczą... – prezentował się kandydat PiS na płockiego radnego Maciej Bukowski. Radnym nie został, ale od 1 października jest zastępcą dyrektora w Orlen Paliwach

Informacja o zatrudnieniu Bukowskiego dotarła do nas zaraz po tym, jak napisaliśmy, że Orlen Paliwa zamierzają zwolnić dyscyplinarnie Artura Jaroszewskiego, przewodniczącego rady miasta z PO ( jest w firmie opiekunem klientów kluczowych). Spółka zarzuciła mu m.in. prowadzenie agitacji wyborczej – Jaroszewski wysłał ze służbowej skrzynki maila, wktórym – w trakcie kampanii – zachęcał kolegów do głosowania na siebie. Szefostwo Orlen Paliw mieli otym poinformować pracownicy PKN, na pewno była wśród nich radna PiS Wioletta Kulpa. Sprawa wywołała poruszenie w mieście, mnóstwo płocczan stanęło wobronie Jaroszewskiego, na zwolnienie swojego szefa muszą się teraz zgodzić radni.

Sam fakt zatrudnienia Bukowskiego zdementowała w telefonicznej rozmowie rzeczniczka koncernu Joanna Zakrzewska. Mówiła, że co prawda ze względu na RODO nie może podawać informacji o pracownikach niższego szczebla, ale wsytuacji plotek informuje, że Maciej Bukowski jest zatrudniony od dawna jako przedstawiciel handlowy iżadna ścieżka awansu zawodowego nie jest dla niego szykowana.

Już po tej rozmowie zyskaliśmy jednak potwierdzenie, że Maciej Bukowski, kandydat PiS na radnego (być może jest też jakiś przedstawiciel handlowy o takim samym imieniu i nazwisku), od 1 października dołączył do oddziału sprzedaży spółki w Płocku jako zastępca dyrektora Obszaru 1 (Zachód). Z naszych informacji wynika, że jest to nowo utworzone stanowisko.

Kim jest Maciej Bukowski? To członek zarządu miejskiego PiS wPłocku. Został też wybrany delegatem krajowym tej partii. Na Facebooku wrzucał zdjęcia zkonwencji PiS, na których pozował m.in. zpremierem Mateuszem Morawieckim czy ministrem Zbigniewem Ziobro. W ostatnich wyborach Bukowski dostał drugie miejsce wokręgu obejmującym Podolszyce, Imielnicę, Borowiczki. Zagłosowało na niego 565 osób; mandatu nie zdobył.

Wjego materiałach wyborczych można było przeczytać m.in.: „Mam 38 lat. (...). Od urodzenia mieszkam wPłocku. Jestem absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego – Wydziału Marketingu i Zarządzania. Ukończyłem również studia podyplomowe na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Administrację na SWPW wPłocku. Początek mojej kariery zawodowej związany był z branżą farmaceutyczną. Aktualnie prowadzę własną działalność gospodarczą z zakresu wsparcia procesów rekrutacyjnych. (...).Uważam, że pamięć historyczna iwartości patriotyczne powinny być bliskie każdemu Polakowi, dlatego będę zabiegał okultywowanie pamięci o naszych bohaterach oraz oobronę wartości chrześcijańskich”.

Wczoraj udało nam się do niego dodzwonić. – Dlaczego w ulotkach podawał pan, że prowadzi własną działalność, skoro już pan pracował wOrlen Paliwach? – zapytaliśmy.

– Bo to się zadziało dość nagle ibyło już za późno na zmianę materiałów – wyjaśnił Bukowski.

– Jakie ma pan kwalifikacje i doświadczenie do objęcia funkcji zastępcy dyrektora w Orlen Paliwach?

– Wynikają one z moich doświadczeń w branży farmaceutycznej iprowadzenia własnej firmy. Ale przepraszam, już wchodzę na spotkanie, nie mogę dłużej rozmawiać – odpowiedział niedoszły radny.

Przypomnijmy: Bukowski nie jest jedynym wPłocku członkiem PiS czy Zjednoczonej Prawicy, którzy dostali robotę wOrlenie. Należą do nich m.in. radni Wioletta Kulpa (zarobiła 209 tys. zł brutto w 2017 r.), Andrzej Aleksandrowicz (12,6 tys. brutto zł za dwa miesiące 2017 r.), Piotr Szpakowicz (265 tys. zł brutto w 2017 r.), Marcin Flakiewicz (awans wywindował jego roczną pensję ze 104 tys. zł w 2015 r. do 357 tys. zł brutto w ubiegłym).

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.