Marek M. skazany za taras

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - Z DRUGIEJ STRONY -

Wyrok nie dotyczy mechanizmu reprywatyzacji, chodzi m.in. o uszkodzenie tarasu w budynku na Żoliborzu. Ale w tle są sprawy reprywatyzacyjne i spadkobierca dawnego współwłaściciela willi. Skazani zostali Marek M. oraz jego dawny współpracownik Hubert M. Sprawa toczy się od 2011 r. Wtedy prokuratura rejonowa na Żoliborzu skierowała do sądu akt oskarżenia. Wyrok zapadł w ostatni piątek. Jak informuje Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej wWarszawie, „Hubert M. oraz Marek M. zostali uznani za winnych tego, że w dniu 19 października 2009 r., działając wspólnie iwporozumieniu, dokonali uszkodzenia tarasu na pierwszym piętrze budynku mieszkalnego położonego wWarszawie przy ul. Czarnieckiego poprzez zniszczenie na tarasie izolacji termicznej, czym wyrządzili szkodę w mieniu pokrzywdzonego w kwocie ponad 9 tys. zł”.

Hubert M. został skazany na grzywnę wwysokości 15 tys. zł, Marek M. – na 20 tys. zł grzywny. Dodatkowo sąd uznał, że Marek M. jest winien zlecenia zniszczenia tarasu nieustalonym osobom i kierowania ich działaniami. Przy okazji uszkodzono też strop i ścianę budynku. To za to przestępstwo sąd wymierzył Markowi M. karę półtora roku pozbawienia wolności oraz zakaz wykonywania zawodu zarządcy nieruchomości przez pięć lat. Wyrok nie jest prawomocny.

Budynek z uszkodzonym tarasem to przedwojenna willa na Żoliborzu Oficerskim, odbudowana ze zniszczeń. Mieszkał w niej spadkobierca dawnego współwłaściciela. Markowi M. udało się zdobyć część roszczeń. W willi zamieszkał jego współpracownik. Sąsiedztwo było uciążliwe, dochodziło do scysji.

Marek M. czeka na inny proces. Od 2016 r. jest podejrzany o oszustwo sądowe. W sierpniu został aresztowany na trzy miesiące. Prokuratura zarzuca mu oszustwo w stosunku do mienia znacznej wartości, przywłaszczenie mienia znacznej wartości, a także posługiwanie się podrobionymi dokumentami.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.