Skazany za udawanie detektywa

Gazeta Wyborcza - Regionalna (Stoleczna) - - WYDARZENIA -

– Moje biuro detektywistyczne nadal będzie działało i normalnie pracowało. Ja będę pracował w nim jako rzecznik prasowy i nadal będę właścicielem biura doradczego – przyznał z rozbrajającą szczerością Krzysztof Rutkowski, który od kilku lat nie ma licencji detektywa, ale nadal o nim głośno. Zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku.

Podczas rozmowy przed ogłoszeniem wyroku Rutkowski obawiał się, że niekorzystna decyzja sądu może zakończyć jego 28-letnią działalność na rynku detektywistycznym. Prokuratura Okręgowa w Katowicach domagała się bowiem w apelacji, by sąd orzekł pięcioletni zakaz prowadzenia działalności detektywistycznej i doradczo-konsultacyjnej. Gdyby sąd zmienił wyrok w taki sposób, Rutkowski nie mógłby się nawet „bawić w detektywa pod przykrywką pracy w biurze doradczym”.

Rutkowski miał w tej sprawie kilka zarzutów. Główny to prowadzenie działalności w zakresie usług detektywistycznych bez wymaganego wpisu do rejestru. W akcie oskarżenia znalazła się też akcja biura Rutkowskiego z 16 czerwca 2005 r. wBytomiu. Miał za to zarzuty kierowania bezprawnym pozbawieniem wolności dwóch mężczyzn i kobiety (grozili jego ówczesnym klientom).

Obrońca Rutkowskiego wapelacji wnioskował o uniewinnienie byłego detektywa, bo ten działał „wstanie wyższej konieczności”, dokonując „obywatelskiego zatrzymania tych osób na gorącym uczynku”. Mówił też, że wyrok roku więzienia wzawieszeniu i20-tysięczna grzywna to „potworna inieadekwatna do sytuacji sankcja karna”.

Wśrodę Sąd Okręgowy wWarszawie nie zmienił wymiaru kary orzeczonej we wrześniu 2017 r. przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, dokonał jedynie drobnej korekty kwalifikacji czynu. Sąd utrzymał wmocy kary więzienia wzawieszeniu dla współpracowników Rutkowskiego – Radosława Dz., Krzysztofa P. iTomasza B.

Wyrok jest prawomocny. Rutkowski chce wnieść kasację od tej decyzji sądu. – W przypadku tego zatrzymania nie można mówić o działaniu w stanie wyższej konieczności, bo – jak mówili świadkowie – przed akcją odbyła się „narada bojowa”. Co do przestępstwa prowadzenia działalności bez wpisu do rejestru, przestępstwa formalnego, też nie ma wątpliwości. To nie były kwestie doradcze, tylko wymagały czynności stricte detektywistycznych – uzasadniała sędzia Katarzyna Wróblewska z Sądu Okręgowego wWarszawie.

Znany i kontrowersyjny były detektyw Krzysztof Rutkowski został skazany na rok więzienia w zawieszeniu. Prokuratura zarzucała mu m.in. prowadzenie działalności bez wpisu do rejestru firm detektywistycznych.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.