TRZY KOBIETY W KINIE

„Bilet za Zapasiewiczem proszę!” – mężczyzna kładzie gotówkę na blacie kasy. I siada za aktorem. Bo go uwielbia

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - PSYCHOLOGIA I FILM - TEKST JOANNA WIŚNIOWSKA

rolach głównych: Urszula, absolwentka prawa, przez całe życie kierowała wydziałem geodezji w Urzędzie Miasta w Wejherowie. Przez wnuczkę nazywana Babineksem. Niektórzy przyjeżdżają do niej specjalnie po radę. Książki czyta na tony, seriale ogląda hurtowo. Dagmara, w latach 90. fotomodelka, w1991 r. Miss Lipca czytelników „Wieczoru Wybrzeża”. Absolwentka resocjalizacji, ma papiery na wózek widłowy, żółty pas karate, kurs mediacji i architektury wnętrz. Gdy pani w podstawówce zapytała, kim będzie, jak dorośnie, powiedziała: kierownikiem kina. Patrycja studiuje prawo i dziennikarstwo. Właśnie przeprowadziła się do Warszawy.

WJej największą pasją jest karate. Ma czarny pas i uczy innych. Babcia, mama i wnuczka od lat prowadzą w Jastarni kino Żeglarz

Mój dziadek kiniarz

Na początku Urszula poznała Bogdana. Robił różne rzeczy, żeby zdobyć jej serce. Każdego dnia czekał na skuterze Osa na pasach, przez które w drodze do pracy przechodziła Ula.

Pierwszy film, który razem obejrzeli, to „Helena Trojańska”.

Urszula: – W kwietniu 1966 roku Bogdan wpadł do mojej pracy. „Zaproponowali mi wurzędzie powiatowym stanowisko kierownika zespołu kin”.

Tak Bogdan Blindow został kiniarzem, aUrszula, później Dagmara i Patrycja zostały kiniarkami.

Od 1966 r. Bogdan Blindow prowadził zespół kin Świt wWejherowie, Aurora wRumi, Zacisze wRedzie, kino w Lini i kino objazdowe Szczygieł. W szkole uczy muzyki, organizuje poranki w kinie, np. z milicjantami obezpieczeństwie na drodze, zaprasza do kina wiejskie dzieci. Sam gra na kontrabasie. Za młodu chałturzy, raz nawet gra z Niemenem.

Wczerwcu 1991 r. Bogdan znowu wpada zziajany, tym razem do ich mieszkania na osiedlu Tysiąclecia wWejherowie. – Jedziemy, Mysza! – oznajmia.

Urszula: – Nie zdradził dokąd. Dopiero jak wjeżdżaliśmy na Półwysep Helski, Bogdan nie wytrzymał. „Załatwiłem dzierżawę kina. WJastarni”. Skakałam, piszczałam, śpiewałam, machałam rękami i ściskałam Bogdana. Tak do samej Jastarni.

Urszula, Dagmara i Patrycja. Babcia, mama i wnuczka razem prowadzą kino

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.