Okres wciąż wiąże się ze wstydem i stanowi tabu

Jest bardziej prawdopodobne, że w filmie kobieta zdecyduje się na ucieczkę przed piłą mechaniczną, niż poprosi o tampon.

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - ZDROWIE - TEKST BARBARA PIETRUSZCZAK RYSUNEK KATARZYNA BOGDAŃSKA

olor ma znaczenie. A zmiana z niebieskiego na czerwony może się okazać kontrowersyjna. Wyemitowana wpaździerniku 2017 r. wWielkiej Brytanii reklama podpasek szwedzkiej firmy Bodyform uważa się za pierwszą na świecie, w której zamiast niebieskiego płynu pojawił się czerwony.

Reakcje były skrajne – od obrzydzenia po zachwyt. „Czekam na siku, kupę przy pieluchach oraz penisy zamiast konarów wśrodkach na potencję” – pisała jedna z użytkowniczek pod informacją zamieszczoną na facebookowym profilu „Wysokich Obcasów”. „Brawo dla tych, którzy porównują sranie do menstruacji. Spychanie miesiączek z głównego dyskursu (między innymi poprzez pokazywanie krwi jako niebieskiej) powoduje, że kobiety muszą się ukrywać z tym, co czują, a świat traktuje okres albo jako chorobę, albo jako coś, co nie zwalnia

Kzwysiłku fizycznego” – kontruje inna. Cynicy puentowali: „Brawo. Problem Pierwszego Świata rozwiązany”. Wreklamie przypominającej raczej klip muzyczny niż typową prezentację środków higienicznych oprócz czerwonego płynu pojawiają się też: mężczyzna kupujący podpaski, dziewczyna wczerwonym stroju kąpielowym pływająca w basenie na wielkim materacu (w kształcie podpaski), strużka krwi ściekająca po nodze pod prysznicem, impreza, na której bawi się m.in. kobieta przebrana za podpaskę. Na końcu napis: „Miesiączka jest normalna. Tak jak powinno być pokazywanie jej”. Całość jest zabawna, dynamiczna, a jednocześnie subtelna i zmysłowa. Ale brytyjska 20-sekundowa wersja jest jedynie ekstraktem z ponaddwuminutowego filmu skierowanego na rynki skandynawskie. Wnim pokazane są też dziewczyny czytające wiersze, hipnotyzujące czerwone krople pływające po ekranie, uczennice podające sobie podpaski na lekcji, dziewczyna wbluzie znapisem: „Sangro. No necesito tu aprobación” (Krwawię. Nie potrzebuję twojej aprobaty), czy kobiety pytające przy kolacji z przyjaciółmi, czy mają podpaski. Tak zwyczajnie, jakby prosiły opodanie soli. Kobiety z twarzami przeciętymi bólem, śmiechem, płaczem. Jeżdżące na motorach, kierujące ruchem drogowym. Końcowa plansza – ukryte za mozaiką pikseli majtki zwklejoną podpaską. Na nich napis: „Widok krwi menstruacyjnej jest niedopuszczalny, Assorted TV Broadcast Authorities Worldwilde, 2017”. Całej kampanii patronuje hashtag #bloodnormal, czyli „normalna krew”.

Brytyjski dziennik „Metro” opisał reklamę jako destygmatyzującą miesiączkę, podobnie – amerykańskie wydanie „Newsweeka”, które rodzimym kampaniom wyrzuca daltonizm i purytanizm, cytując dowcip: „Dostałam pierwszą miesiączkę. Ale nie jest

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.