CHCĘ, ŻEBYŚ BYŁA SZCZĘŚLIWA

Pamiętasz, jak przestraszyłaś się pająka i nie mogłaś spać? Od tamtej pory wynoszę pająki na balkon, tak żebyś nawet o nich nie wiedziała

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Sylwia Kubryńska

okazji zbliżającego się święta zakochanych chcę wyznać Ci, jak bardzo Cię kocham. Kocham wTobie wszystko bez żadnych zastrzeżeń. Kocham to, jak wyglądasz, jak się poruszasz, jak mówisz, jak się śmiejesz, jak śpiewasz, jak tańczysz, nawet jak płaczesz. Jak płaczesz, kocham ogromnie! Chcę Cię wtedy przytulać i pocieszać. Chcę być miękkim rękawem dla Twoich łez. Twoim wsparciem.

Kiedy się śmiejesz, tam gdzieś w środku roznosi mnie z radości. Patrzę z zachwytem, jak układają się Twoje usta, jak marszczy się Twój śliczny nosek. A wiesz, jakie masz urocze uszy? Kiedy spinasz włosy i odsłaniasz je, nie mogę oderwać wzroku. Albo Twoje palce u stóp! Rozczulają mnie, kiedy wybiegasz spod prysznica jeszcze mokra i roznosisz wodę po podłodze. Jesteś piękna. Całe Twoje ciało jest piękne. A wiesz, dlaczego jest piękne? Bo jest Twoje.

Uwielbiam Twoją twarz. Rano przyglądam się jej, kiedy jeszcze śpisz, i rozklejam się ze szczęścia, że to właśnie

Zja mogę na nią patrzeć. Chodzę na palcach, żeby nie spłoszyć chwili. Wiem, że tam, w Twoich snach, jest dobrze, poznaję to po cudownym spokoju pod powiekami. Marzę o tym, że ten spokój to może też moja zasługa.

Tak bardzo tęsknię, gdy Ciebie nie ma. Gdy wracam z pracy i widzę porzucone na kanapie ubrania, pragnę ich dotknąć, poczuć resztki ciepła i zapach, bo przecież jeszcze niedawno byłaś w nich Ty. Ostatnio bawiłaś się monetami i zostawiłaś na stole poukładane równiutko, według nominału. I choć potem brakowało mi pieniędzy, nie wolno mi było ruszyć tej kompozycji. Nie wolno było jej zburzyć podczas sprzątania. To było takie piękne. Twoje.

Pamiętasz, jak przestraszyłaś się pająka i nie mogłaś spać? Od tamtej pory wynoszę wszystkie pająki na balkon, po cichutku, tak żebyś nawet o nich nie wiedziała. Chcę przegonić Twoje lęki, oswoić demony. Chcę, żebyś była szczęśliwa.

Kiedy jesteś ze znajomymi i dzwonisz w nocy rozbawiona, że zostaniesz jeszcze trochę, bo jest super – czuję czystą radość. Chcę, żebyś się bawiła jak najlepiej. Chcę dać Ci jak najwięcej beztroski, nawet jeśli to oznacza, że będę tęsknić. I jeśli kiedyś zechcesz odejść – przytulę Cię na pożegnanie. I pamiętaj, że zawsze możesz wrócić. Bo zawsze będę Cię kochać.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.