NIEPOKÓJ

We „W ułamku sekundy” nie koncentrujemy się na motywacjach terrorystów, lecz na świecie, w którym coraz więcej jest agresji

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - KULTURA - Diane Kruger Krzysztof Kwiatkowski

ułamku sekundy” jest historią neonazistowskiego ataku terrorystycznego. To ważne dzisiaj, by pokazywać na ekranie przemoc, do której prowadzi ekstremizm?

Fatih Akin zaczął pisać scenariusz pod wpływem serii morderstw dokonanych przez radykalnie prawicowe ugrupowanie na niemieckich Turkach. Ale cenię uniwersalizm tej historii. Sprawcy równie dobrze mogliby być dżihadystami, a moja bohaterka – Amerykanką albo Francuzką. Nie koncentrujemy się we „Wułamku sekundy” na motywacjach terrorystów, lecz na świecie, w którym coraz więcej jest agresji. Przeżartym cierpieniem i strachem. Odczuwa pani tę atmosferę na co dzień?

WOczywiście. Dzisiaj niepokój unosi się w powietrzu. Nie zdarza mi się przejść przez nowojorski Times Square bez refleksji o niebezpieczeństwie. Czasem łapię się na tym, że mimowolnie odwracam głowę i oglądam się przez ramię. Właściwie czego wyszukuję wzrokiem? Atak zawsze przychodzi niespodziewanie. Później telewizyjni prezenterzy niemal mechanicznie powtarzają: 20, 50, 100 ofiar. Przez dwa dni we wszystkich stacjach lecą obrazy ludzi uciekających w panice wśród zakrwawionych ciał. Ale bardzo rzadko mówi się o tych, którzy zostają. Nikt się nie zastanawia, co matka, która straciła dziecko, czuje pół roku później. We „W ułamku sekundy” gra pani właśnie kobietę, której mąż i syn giną w ataku.

Chciałam się stać głosem ludzi, którymi media się nie interesują i którzy zostają ze swoim ciężarem samotni. Jeszcze w Stanach brałam udział w spotkaniach rodzin ofiar morderstw. Słuchałam historii o bólu, złości i pragnieniu zemsty, obserwowałam kolejne etapy żałoby. Na planie próbowałam być wierna temu, co zobaczyłam. Nie uciekać w aktorskie triki, nie zatruć roli ozdobnikami. Oddać prawdę emocji, których stałam się świadkiem. Dlatego zrezygnowała pani z makijażu?

Tak. Czułam się naga. Nie chodzi nawet o to, że make-up poprawia urodę, czasem charakteryzacja oszpeca aktorkę. Ale samo nakładanie pudru i szminek staje się symbolicznym momentem wejścia w rolę, odcięciem się od siebie. Przy „Wułamku se-

Diane Kruger w filmie „W ułamku sekundy” jako kobieta, która straciła dziecko w zamachu

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.