Moderatorka: Jenga:

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - BYĆ KOBIETĄ W POLSCE -

„Wielu ludzi wciąż uważa, że na jakimś poziomie – jeśli jesteś dobrą kobietą – aborcja jest wyborem, który powinien iść w parze z jakimś poziomem smutku, wstydu lub żalu. Ale wiecie co? Mam dobre serce i zrobienie aborcji uszczęśliwiło mnie w sposób całkowicie bezwarunkowy. Dlaczego miałabym nie być szczęśliwa, że nie zostałam zmuszona do bycia matką?” – napisała Amelia Bonow w 2015 roku na Twitterze i dodała hashtag #shoutyourabortion. W ciągu doby hashtag został użyty 100 tys. razy. Tak powstała nieformalna grupa Shout Your Abortion, która jeździ po Stanach z przemowami i warsztatami. Myśl przewodnia: „Aborcja jest normalna. Nasze historie należą do nas. To nie jest debata” (Abortion is normal. Our stories are ours to tell. This is not a debate).

– Shout Your Abortion jest dla nas wielką inspiracją, jesteśmy z nimi wkontakcie. Wiele naszych haseł i plakatów pochodzi właśnie od nich – mówi Karolina Więckiewicz, która ma na sobie koszulkę z napisem „Abortion is normal”.

– Często słyszymy: społeczeństwo nie jest gotowe, musi dojrzeć. Społeczeństwo to nie jest awokado, ktoś musi wykonać tę pracę, ktoś musi dać głos kobietom. I powiedzieć im: cokolwiek wybrałaś, to jest OK – mówi Natalia Broniarczyk.

Takie zarzuty pojawiają się również ze strony środowiska feministycznego. Zdaniem członkiń ADT jest tak dlatego, że polski ruch pro-choice zatrzymał się latach 90. – Przez 25 lat działania ustawy antyaborcyjnej nauczyłyśmy się postawy defensywnej, mówienia o aborcji w kontekście zagrożenia życia, tego, że aborcja powinna być rzadka, że nikt nikomu nie życzy aborcji – wyjaśnia Karolina. – A przecież 96 proc. kobiet robi aborcję z powodów osobistych, a nie ze względu na zdrowie lub gwałt. Przestańmy to ukrywać.

PS Osiem billboardów, na które ADT robił zrzutkę, od 1 lutego stoi w sześciu miastach. Statystycznie 1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama.

Imię jednej bohaterki zostało zmienione.

*Z powodu przepisów ustawy „Prawo farmaceutyczne” nie podano nazw leków.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.