VERA

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - ZDROWIE - TEKST MALWINA WAPIŃSKA-PIOTROWICZ

akcje iodruchy opierają się na schematach mających niewiele wspólnego z logiką.

Melanie chętnie przyznaje się do wieku. Ma 51 lat, ale wiele osób, widząc jej młodzieńczy wygląd, szczupłą sylwetkę i promienną cerę, daje jej przynajmniej o dekadę mniej.

– Kiedy w wieku 23 lat przestałam jeść mięso, moja mama była pewna, że umrę przed trzydziestką – opowiada ze śmiechem. – W roku 1989 wegetarianizm uważano za szkodliwe dziwactwo. Liczyłam, że jakoś to będzie, nie przypuszczałam nawet, że wyeliminowanie mięsa, a potem jajek i nabiału uczyni mnie dużo zdrowszą.

Nie zraziło jej też pukanie się w czoło znajomych. Przyszła autorka bestsellerowej książki „Why We Love Dogs, Eat Pigs, and Wear Cows” (Dlaczego kochamy psy, jemy świnie i ubieramy się w krowy) postanowiła zbadać, jakie mechanizmy psychologiczne stoją za tym, że tkwimy w swoistej schizofrenii. Niektóre zwierzęta są naszymi pupilami, rozpieszczamy je, śpimy z nimi w łóżku, wydajemy niemałe sumy na ich leczenie i szczerze opłakujemy ich śmierć, inne zaś nie tylko zabijamy na mięso, ale zwyczajnie torturujemy i skazujemy na niewyobrażalne cierpienia. Joy nie przebiera w słowach. Jej zdaniem los, który gotujemy zwierzętom hodowanym na ubój, jest odhumanizowaną machiną śmierci i sadyzmu. Jak to możliwe, że okrucieństwo wobec psów ikotów głęboko nas oburza idotyka, podczas gdy na okrucieństwo wobec krów jesteśmy zupełnie obojętni? – pyta.

Czy świnie są głupie i leniwe?

Według Melanie Joy zasadnicza różnica tkwi nie tyle w naturze zwierząt, ile w sposobie, wjaki je postrzegamy. Nasze relacje z psami często niewiele różnią się od relacji, które nawiązujemy z innymi ludźmi. Psom nadajemy imiona, nazywamy je przyjaciółmi, nosimy ich zdjęcia w portfelach, witamy się z nimi na początek dnia iżegnamy, wychodząc zdomu. Jeśli jednak mieszkamy w mieście, krowy widujemy bardzo rzadko. Nasz kontakt z nimi ogranicza się głównie do spożywania ich mięsa i noszenia ich skór.

Co roku podczas zajęć na uczelni Melanie Joy prosi studentów, by stworzyli listy słów, które w ich przekonaniu najlepiej charakteryzują psy i świnie. Na pierwszej liście słuchacze seminarium chętnie umieszczają takie przymiotniki, jak: „przyjazny”, „inteligentny”, „zabawny”, „kochający”, „opiekuńczy”, czasem – „niebezpieczny”. Wśród słów powtarzających się na liście drugiej dominują: „brudna”,

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.