JAK DOBRZE, ŻE JESTEM STARA

Sexy to ładna? Sexy to godna pożądania, pociągająca? Sexy znaczy dziś wszystko i sprzeda wszystko. Jest jak wór bez dna

Gazeta Wyborcza - Wysokie Obcasy - - FELIETON - Dorota Wellman

ak to dobrze, że jestem stara (Dorota Wellman, lat 57, jak piszą w tabloidach) i nie muszę być sexy. Co obejrzę program, szczególnie taki, wktórym kobiety są poddawane metamorfozom, to słyszę: „Zobacz, jaka jesteś sexy. Musisz być bardziej sexy. Popatrz tak zalotnie i sexy do kamery. Co za sexy talia i nóżka. Wyeksponujmy ją”. I nieważne, jaka jest pani – musi być sexy. I ta po czterdziestce, z lekką nadwagą, i ta po dwudziestce, szczupła jak gałązka.

Tak naprawdę już teraz nie wiadomo, co to znaczy. Sexy to ładna? Sexy to godna pożądania, pociągająca? Mamy tylko jedno angielskie słowo, żeby to określić? Słownik języka polskiego jest przecież łatwo dostępny. Jednak to sexy znaczy wszystko i sprzeda wszystko. Czytam tekst w gazecie: 15 października, podczas pierwszego dnia Europejskiego Forum Gospodarczego Łódzkie 2018 owyzwaniach stojących przed współczesnymi portami lotniczymi rozmawiać będą uczestnicy panelu „Lotnisko musi być sexy!

JOwyzwaniach polskiego lotnictwa krajowego i regionalnego zperspektywy rozwoju rynku europejskiego i biznesu”. Kurczę, nawet lotnisko musi być sexy. A ja myślałam, że wygodne, przyjazne pasażerom.

Nic się już temu nie oparło. Sprzedaż jest sexy. Nauka musi być sexy – tak twierdzą fachowcy od szkoleń, bo inaczej nie chcemy się uczyć. Sexy jest nowy model samochodu. Patrzę i nie widzę żadnego seksu w czterech kółkach i blasze. Auto ma sexy sylwetkę. Matko moja, z której strony? Zgłupieliśmy już do szczętu, bo i smartfon, i tablet są sexy – musisz taki mieć, bo wtedy ty jesteś bardziej sexy. Znalazłam sexy trzepaczkę do jajek – aż się boję głębiej pogrzebać. Jest sexy gotowanie, czyli takie, wktórym ktoś udaje Nigellę Lawson, bo ona naprawdę była zmysłowa. Samo przeciąganie się przy garach i machanie rzęsami nie wystarczy, bo to się ma albo się tego nie ma. Jest sexy dzióbek robiony do selfie. Zupełnie nie wiem, co seksownego jest wwydętych ustach (a często wargach sztucznych). Koniecznie musisz być też sexy mamą. Bo już samą mamą nie wystarczy.

Wczasie kampanii wyborczej dopadło mnie coś najgorszego. „Ten polityk jest sexy”. Według mnie seksowny oznacza tyle, co wywołujący erotyczne skojarzenia, podniecający. No, jeśli kogoś podnieca polityk, to ja serdecznie współczuję. Chyba że jest to płaczący Piotr Guział.

Newspapers in Polish

Newspapers from Poland

© PressReader. All rights reserved.